Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Stracona szansa drużyny kiboli

włącz .

Bramka w doliczonym czasie gry niemal pogrzebała szanse na awans Kiboli do wyższej ligi. W meczu na szczycie rozegranym na Bułgarskiej Wiara Lecha uległa Concordii Murowana Goślina 0:1. Na sytuację boiskową mocno wpłynęła ranga spotkania. Oba zespoły ostrożnie rozpoczęły spotkanie, dlatego też gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Sporo było walki, ostrej gry, którą często przerywał sędzia.

W pierwszej połowie niewiele było sytuacji bramkowych. Te pojawiły się głównie w drugiej części meczu, kiedy to goście uderzali na bramkę. Kilka razy sytuację ratował bramkarz Wiary Lecha, ale miał też sporo szczęścia przy kilku strzałach gości, które nieznacznie mijały bramkę. Po drugiej stronie boiska również niewiele było okazji.

Te pojawiły się, gdy czerwoną kartkę otrzymał Pachelski po faulu na Szerszeniu. Chwilę później czerwoną kartę otrzymał zawodnik Kiboli Łaszyński. Gospodarze mieli okazje do zdobycia bramki – Szulerowicz wyszedł sam na sam, ale strzelił obok bramki. Później strzelali też Krystkowiak i Szerszeń, ale żaden ze strzałów nie sprawił większych problemów bramkarzowi Concordii.

Niewielkie zagrożenie było z licznych stałych fragmentów gry. Te najczęściej były wybijane przez obrońców rywali, którzy dominowali tego dnia w powietrzu. Wyrównana walka o trzy punkty zdała się jednak na nic. Seria błędów Kiboli w 93. minucie spowodowała, że Kobiela znalazł się w sytuacji sam na sam z... bramką. Tę okazję na zdobycie gola wykorzystał i Concordia zwyciężyła 1:0.

K.K.S. WIARA LECHA - CONCORDIA MUROWANA GOŚLINA 0:1

Bramki: `90 Kobiela

Żółte kartki: Wyka, Nowak, Adamski, Łaszyński - Trzy

Czerwone kartki: Łaszyński - Pachelski

DWL: Sałata - Krytkowiak, Olaszczyk (76. Adamski), Nowak - Smura (87. J. Makowski), Łaszyński, Wojciechowski - Szulerowicz, S. Makowski, Wyka (70. Pawlaczyk) - Szerszeń.

Mateusz Szymandera