Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Pierwsze wiosenne zwycięstwo Warty

włącz .

Po bramce zdobytej tuż przed końcem spotkania Zieloni pokonali w Ogródku Rozwój Katowice 3:2. Nie można powiedzieć, że kryzys drużyna ma za sobą, bo pięknej gry nie pokazała, a jej zwycięstwo było szczęśliwe. Przestała się jednak obsuwać do strefy spadkowej, wyprzedziła swego ostatniego przeciwnika. Za tydzień sytuacja może wrócić do smutnej wiosennej normy. Wartę czeka trudny wyjazd do lidera tabeli, Chrobrego Głogów.

Mecz zaczął się dla Zielonych bardzo źle. Dała się zaskoczyć już w 5. minucie. Goście przeprowadzili atak skrzydłem, gol padł po dośrodkowaniu. Gospodarze szybko się pozbierali, przeprowadzili kilka groźnych akcji, jeszcze w I połowie zdobyli dwie bramki, strzelone przez Błażeja Nowaka w 27. i Grzegorza Rasiaka w 33. minucie. Prowadzenie Warty było w pełni zasłużone.

Rozwój nie powiedział ostatniego słowa. W II połowie był drużyną lepszą. Długimi okresami zamykał Wartę na jej połowie, egzekwował rzuty rożne, oddawał strzały. Zdobył też wyrównującą bramkę (Robert Tkocz w 74. minucie). Gości to nie satysfakcjonowało. Konsekwentnie dążyli do zwycięstwa, grali agresywnie, a Warta nie miała wystarczająco szybkich zawodników, by przeprowadzić skuteczną kontrę. Zaowocowała jednak zmiana wprowadzona przez trenera Piotra Kowala, który na ostatnie kilkanaście minut wuścił na boisko Michała Ciarkowskiego, a ten w ostatniej minucie regulaminowego czasu strzelił zwycięskiego gola.

Warta zagrała w składzie:  Semir Bukvić - Dawid Czerniejewicz (‘61. Michał Grzesiek), Przemysław Kocot, Wojciech Onsorge, Artur Marciniak, Maciej Scherfchen (‘78. Karol Gregorek), Dominik Chromiński, Błażej Nowak, Paweł Piceluk (‘78. Michał Ciarkowski), Michał Goliński, Grzegorz Rasiak.