Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Warta i Garbarnia zagrały na remis

włącz .

Na inaugurację pierwszoligowych zmagań Zieloni zmierzyli się w Grodzisku Wielkopolskim z Garbarnią Kraków. Obie drużyny w minionym sezonie awansowały z II ligi. Warta bezpośrednio, a Garbarnia poprzez baraże. Oto informacja, jaki przebieg miało spotkanie starych znajomych.

Od początku spotkania optyczną przewagę na boisku mieli podopieczni Petra Nemca, ale defensywa Garbarnii pewnie rozbijała ataki Warciarzy. Goście sami mogli objąć prowadzenie po 20 minutach kiedy to piłka po uderzeniu Kiebzaka przeleciała minimalnie nad bramką. W 35 minucie Krakowianie ponownie przeprowadzili groźną kontrę. W zamieszaniu po dośrodkowaniu najlepiej odnalazł się Jakub Wróbel i skutecznym wślizgiem wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Spotkanie mogło rozpocząć się bardzo źle dla Zielonych. W 21. minucie Szymon Kiebzak oddał bowiem niezwykle groźny strzał zza pola karnego. Futbolówka jednak minimalnie minęła światło bramki strzeżonej przez Adriana Lisa. Dwanaście minut później golkiper Warciarzy musiał już jednak wyjmować piłkę z siatki. Przed przerwą Warta miała dwie dobre okazje na wyrównanie stanu spotkania. Za pierwszym razem Biegańskiemu zabrakło centymetrów, by zamknąć kąśliwe dośrodkowanie. W doliczonym czasie gry z kolei mocne uderzenie Zulciaka intuicyjnie obronił Cabaj.

Po przerwie Garbarnia mogła szybko podwyższyć prowadzenie, ale na szczęście dla Adriana Lisa piłka po spotkaniu z poprzeczką wyszła w boisko. Warta nadal miała optyczną przewagę, ale brakowało przysłowiowej kropki nad i w wykończeniu akcji. W 77 minucie do dośrodkowania z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Kieliba i pewnie umieścił futbolówkę w siatce! Zieloni chcieli pójść za ciosem i zainkasować trzy oczka, ale nie udało im się to. Na inaugurację pierwszoligowych rozgrywek zainkasowali jeden punkt.

Wojciech Budzyk