Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Zieloni pokonali Olimpię

włącz .

Fenomenalnie rozpoczęło się to spotkanie dla Zielonych. Doskonałą prostopadłą piłką ze środka pola został uruchomiony Przemysław Kita. W sytuacji sam na sam z Tułowieckim zachował zimną krew i posłał futbolówkę do siatki obok bezradnego bramkarza Olimpii! Szybko zdobyta bramka dodała wiatru w żagle gospodarzom. Zdecydowanie dominowali na boisku, ale mimo okazji nie zdołali podwyższyć prowadzenia.

Wart uwagi jest fakt, że w końcu spore zagrożenie było po dośrodkowaniach, a nie tak jak w ostatnich meczach piłka albo nie dolatywała do adresata albo była zagrywana za mocno. W doliczonym czasie pierwszej połowy Olimpia miała okazję na wyrównanie, ale uderzenie z rzutu wolnego pewnie obronił Laskowski.

Po przerwie Elblążanie ponownie szukali wyrównującego trafienia, ale dwukrotnie dobrze interweniował bramkarz Warty. Druga połowa do 80 minuty toczyła się w spokojnym tempie. Warta umiejętnie wytrącała Olimpii wszelkie atuty i sama starała się nękać defensywę rywala. We wspomnianej już 80 minucie sędzia pokazał strzelcowi bramki drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. Po chwili popełnił błąd bo czerwoną kartkę zamiast żółtej powinien obejrzeć czerwoną kartkę za przerwanie akcji w której jeden z Zielonych wyszedłby sam na sam z bramkarzem. Olimpia starała się wykorzystać przewagę i zdobyć chociaż wyrównujące trafienie ale Warta umiejętnie się broniła i dowiozła cenne zwycięstwo do końca!

Warta Poznań – Olimpia Elbląg 1:0 (1:0)

3′ Przemysław Kita

Warta Poznań: Tomasz Laskowski – Tomasz Dejewski, Jakub Kiełb, Bartosz Kieliba, Adrian Szynka, Radosław Jasiński, Krystian Sanocki, Artur Marciniak, Przemysław Kita, Adrian Cierpka, Mateusz Wypych

Rezerwowi: Adrian Lis, Wojciech Onsorge, Michał Grobelny, Karol Żmijewski, Michał Przybyła, Paweł Piceluk, Robert Janicki

Wojciech Budzyk