Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Warta wyszarpała zwycięstwo

włącz .

Z niespodziewanie dużym oporem przeciwnika musieli sobie poradzić piłkarze Warty Poznań. Udało im się wygrać ze Stelmetem UKP Zielona Góra 2:1 i umocnić się na drugim miejscu w drugoligowej tabeli (grupa zachodnia). Zwycięską bramkę udało się zdobyć w 86. minucie, gdy Zieloni musieli radzić sobie w osłabieniu po wyrzuceniu z boiska Michała Golińskiego.

Zaczęło się dobrze. Warta wyszła na prowadzenie w 16. minucie po rzucie karnym egzekwowanym przez Grzegorza Rasiaka za przypadkowy faul w polu karnym. Obrońca z Zielonej Góry próbujący wybić piłkę trafił w plecy Adriana Bartkowiaka. Wydawało się, że mecz jest pod kontrolą, piłkarze Zielonych spokojnie i niespiesznie wymieniali podania, aż w 27. minucie musieli zmienić taktykę. Najlepszy strzelec gości, Wojciech Okińczyc wyrównał z rzutu wolnego wykorzystując złe ustawienie muru.

Jeszcze przed przerwą Warta była bliska ponownego wyjścia na prowadzenie, najczęściej po dobrych akcjach Ciarkowskiego i dośrodkowaniach Golińskiego w kierunku Rasiaka. Także w drugiej połowie Warta atakowała, choć goście odgryzali się i mało brakowało Okińczycowi do uzyskania prowadzenia. Zawodnicy Warty mieli pretensje do sędziego za niedostrzegalnie ewidentnych przewinień gości. Protestujący Goliński zobaczył żółtą kartkę, a w 80. minucie sędzia ukarał go drugą za faul.

Zrobiło się jeszcze trudniej. Na szczęście w 86. minucie Warcie udało się przeprowadzić składną akcję i po podaniu Błażeja Nowaka głową do siatki strzelił Paweł Piceluk. W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę otrzymał Artur Marciniak i Warta kończyła spotkanie w podwójnym osłabieniu. Wynik udało się dowieźć do końca, choć pod bramką gospodarzy było nerwowo.

Skład Warty: Paweł Beser – Przemysław Kocot, Alain Ngamayama, Łukasz Jasiński, Dawid Jasiński – Maciej Scherfchen, (46’ Artur Marciniak), Adrian Bartkowiak, Błażej Nowak (90+2’ Mateusz Maruniak, Michał Goliński, Michał Ciarkowski (66’ Paweł Piceluk) – Grzegorz Rasiak (77’ Łukasz Spławski).