Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kibolska drużyna zaczyna sezon

włącz .

Nowi sponsorzy, wzmocniona drużyna i solidny sztab szkoleniowy mają pomóc drużynie Kibolskiego Klubu Sportowego Wiara Lecha w awansie do IV ligi. Sfinansowana została umowa ze sponsorem strategicznym, którego logotyp znajdzie się na piersiach piłkarskich koszulek, na grafikach mediów społecznościowych informujących o drużynie – firmą Logo Print. Na piłkarskich strojach znajdą się też nazwy innych sponsorów, takich jak Habitaton, czy Tifo.

– Umowa z firmą Logo Print ma dla nas znaczenie nie tylko finansowe. Także marketingowe. Powstaje Kibolski Klub Sponsora, to nasza nowa inicjatywa nawiązująca do czasów Lech Business Club. Klub był biedny, ale skupiający przedsiębiorców LBC spełniał swoje zadanie. Zapraszamy do wstępowania, chętnie widzimy także zarząd i piłkarzy Lecha  – mówi Paweł Piestrzyński, prezes KKS Wiara Lecha. Informuje też, że kibolska drużyna rozpoczyna współpracę z Lechem.

Grupa ligi okręgowej, w której występuje kikolska drużyna jest mocna, grają w niej lepsze niż ostatnio zespoły, ale stawia ona sobie za cel awans. Chce też zajść jak najdalej w Pucharze Polski. Drużyna liczy 35 piłkarzy, wśród znalazło się pięciu graczy pozyskanych przed sezonem z innych klubów. Trener ma asystenta, do ekipy szkoleniowej na stałe dołączył także Jarosław Araszkiewicz. Wyniki sparingów napawają optymizmem. Cztery udało się wygrać, jeden zremisować i tylko jeden przegrać.

KKS Wiara Lecha chce poprawić infrastrukturę obiektu na Śródce, na którym rozgrywa mecze. W przypadku awansu do IV ligi trzeba zadbać o płot oddzielający widzów od boiska, lepsze szatnie i ławki rezerwowych. Właściciel, czyli miasto nie spieszy się z tymi inwestycjami, więc kibole zamierzają samorząd wyręczyć.

Drużyna w stu procentach składa się z aktywnych kibiców Lecha, jeżdżących na męcze wyjazdowe, wspierających Kolejorza na własnym stadionie. Taki jest warunek. Po awansie do wyższej ligi nie będzie łatwo go spełnić, ale nikt nie ma zamiaru z tego rezygnować. – Chętnie w naszej drużynie widzielibyśmy oldbojów Lecha. To byłby dla nas zaszczyt – zapewnia prezes Piestrzyński.

Czy kikolską drużynę można traktować jako zabezpieczenie na wypadek, gdyby coś się stało z Lechem i trzeba było rozpoczynać budowę klubu od początku? Wiara Lecha mogłaby się stać spadkobiercą Kolejorza, korzystać z jego tradycji. Nie trzeba byłoby wówczas zaczynać od zera, jak działo się w Szczecinie, czy w Gdańsku. Paweł Piestrzyński twierdzi jednak, że w takim przypadku nie obyłoby się bez założenia nowego klubu. – My jesteśmy tylko drużyną kibiców – podkreśla.

Pierwszy mecz nowego sezonu rozegrany zostanie w niedzielę o godzinie 16 na Śródce. Przeciwnikiem kibolskiej drużyny będzie Vitcovia Witkowo, w której gra były napastnik Kolejorza – Waldemar Przysiuda.

Na zdjęciu – prezesi Paweł Piestrzyńsk (KKS Wiara Lecha)i i Bartłomiej Szopka (Logo Print) prezentują koszulkę z nazwą nowego sponsora.