Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Zwycięski remis piłkarzy Warty

włącz .

Zwycięski, ale wywalczony z najwyższym trudem. Sprawa zwycięstwa w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej III ligi ważyła się do ostatnich minut ostatniej kolejki. Szansę miały Warta, Lech II i Pelikan Niechanowo. Zielonym wystarczyło zremisować z rezerwami Kolejorza. One zaś musiały wygrać i liczyć na stratę punktów Pelikana w meczu z ostatnią drużyną tabeli. Zespół z Niechanowa, mimo zwycięstwa, grzebała porażka Warty.

Rozgrywane w Ogródku trzecioligowe derby Poznania wzbudziły duże zainteresowanie. W poczynaniach gospodarzy widać było dużą nerwowość, mnożyły się błędy, co spowodowało stratę bramki już w 2 minucie. Kiks defensywy wykorzystał Zulciak. Znalazł się w dobrej sytuacji. Mógł rozegrać piłkę, zdecydował się jednak na zwód i strzał, po którym Lechici objęli prowadzenie. W tym momencie wszystkie trzy drużyny miały szanse na awans, potem jednak z Niechanowa napływały wieści o kolejnych bramkach strzelanych przez Pelikana słabej Kujawiance, co eliminowało z rozgrywki rezerwy Lecha. Gdyby nie remisy w końcowej fazie rozgrywek, miałyby wielkie szanse awansować do II ligi, mimo iż zarządowi klubu wcale na tym nie zależało.

Warcie trudno było zebrać się do ataku. Mecz był wyrównany, rwana gra toczyła się głównie w środku polu. Potem okazało się, że Zieloni dobrze wykonują stałe fragmenty gry. Po rzucie rożnym wyrównującego gola zdobył Laskowski. Wielka ulga zapanowała na ławce rezerwowych gospodarzy i na trybunach, jednak tylko na minutę, bo Lechowi natychmiast udało się ponownie wyjść na prowadzenie. Gol był kuriozalny. Dejewski wrzucił piłkę pod bramkę Warty, przelobowała ona jednak bramkarza i przy słupku wpadła do siatki. Gospodarze na przerwę schodzili z porażką, ale w drugiej połowie rozgorzała twarda walka, żadna drużyna nie odpuszczała, widzowie w wielkim napięciu obserwowali to emocjonujące widowisko.

Warta szybko zamknęła Lecha w jego polu karnym. Mnożyły się dośrodkowania, oskrzydlające akcje, rzuty rożne, po których gol wisiał na włosku. Lecha wybiciem głową piłki z bramki ratował Wasielewski. Kolejorz groźnie ale nieskutecznie kontrował, a Warta znów wyrównała po stałym fragmencie gry. Po rzucie wolnym bramkę zdobył Kieliba. Ten dzielny obrońca przez prawie cały mecz walczył z urazem. W powietrznej walce rozbił łuk brwiowy, grał z obandażowaną głową, co nie przeszkadzało mu walczyć w powietrzu, oddawać strzały głową, czego skutkiem było odnawianie się urazu.

Po wyrównującym golu w obozie Warty znów zapanowała radość, ale jeszcze raz młodzi Lechici sprowadzili Zielonych na ziemię. Przeprowadzili błyskawiczny atak, rozpędzony Tomczyk idealnie obsłużył Kurbiela, który skutecznie zamknął akcję. Wydawało się, że jest po meczu, bo Warta nie wyglądała na drużynę zdeterminowaną. Rezerwy Lecha pokazywały więcej jakości, młodzi gracze dobrze się ustawili, posyłali sobie piłkę wykorzystując całą długość i szerokość boiska. Kilka minut przed końcem, po szybkim rajdzie Sanockiego w idealnej sytuacji znalazł się Zulciak. Gdyby oddał celny strzał i jego drużyna prowadziłaby dwoma golami, z bratobójczego pojedynku poznańskich drużyn cieszyłby się Pelikan. Fatalnie przeniósł jednak piłkę nad bramką, a po chwili Brzostowski strzelił dla Warty gola na wagę zwycięstwa w lidze. Za tydzień Zieloni zagrają w Krakowie baraż z Garbarnią. Jeden z tych zasłużonych dla polskiego futbolu klubów wywalczy awans do II ligi.

Warta Poznań – Lech II Poznań

Bramki:  Laskowski (30.), Kieliba (56.), Brzostowski (84.) - Zulciak (2.), Dejewski (32.), Kurbiel (69.).

Żółte kartki: Kieliba, Koziorowski, Szynka - Wasielewski, Kołodziej.

Warta: Mateusz Filipowiak - Miłosz Brylewski (79. Tomasz Koziorowski), Artur Marciniak, Bartosz Kieliba, Dawid Czerniejewicz (83. Adrian Szynki), Adrian Laskowski, Filip Brzostowski, Łukasz Białożyt, Krzysztof Biegański, Dominik Chromiński (55. Michał Ciarkowski), Jan Paczyński (55. Łukasz Spławski).

Lech: Adam Makuchowski - Maciej Orłowski, Jakub Pawlicki, Tomasz Dejewski, Marcin Wasielewski, Patryk Janasik (87. Krzysztof Kołodziej), Lucas Guedes, Wojciech Mielcarek (60. Paweł Tomczyk), Kamil Szubertowski (67. Kacper Wojdak), Niklas Zulciak, Piotr Kurbiel (72. Krystian Sanocki).