Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Dopiewo – gmina pełna piłkarzy

włącz .

Ta podpoznańska gmina to prawdziwa mekka dla sportowców specjalizujących się w uprawianiu różnych dyscyplin, wyczynowo lub tylko amatorsko. Czynnych sportowo mieszkańców liczy się już w tysiącach. Podobnie jak wszędzie – króluje futbol, gra najpopularniejsza, przyciągająca dzieci, młodzież, ludzi bardzo już dorosłych. Sytuacja jest tu szczególna, bo w samorządzie znaleźli się znani piłkarze Lecha, udzielają się też inni znani z polskich boisk gracze.

Radnymi gminnymi są Justin N’norom, doskonale znany wszystkim kibicom Kolejorza, a także Tomasz Lewandowski, też były zawodnik poznańskiej drużyny. Justin nie ma już zawodowych związków z futbolem. Dokuczliwe kontuzje zmusiły go do zakończenia kariery, gdy mógł jeszcze grać w piłkę. Skończył w Poznaniu studia, wspólnie z żoną prowadzi firmę zajmującą się tłumaczeniami i organizacją szkoleń. Kontaktów z Lechem nie traci, można go spotkać na imprezach organizowanych przez klub lub jego kibiców. Mieszka w Dąbrówce.

Także Tomasz Lewandowski jest mieszkańcem gminy Dopiewo. Grał jako pomocnik w Lechu, w Amice Wronki. Pracuje jako nauczyciel, uczy języka francuskiego. Współpracuje też z Lechem, jak skaut. Prowadzi obserwację zawodników grających nie tylko w polskich ligach, ocenia ich, proponuje władzom klubu. Można go spotkać na wszystkich meczach Kolejorza. Jego były kolega z drużyny, bramkarz Norbert Tyrajski, kilkanaście lat temu był piłkarską gwiazdą, wygrał plebiscyt „Gazety Poznańskiej” na najlepszego piłkarza Wielkopolski. Mieszka w Skórzewie, działa w tamtejszym, specjalizującym się w szkoleniu młodzieży klubie Canarinhos.

Nieco wcześniej, bo na przełomie lat 70. i 80. grał w Lechu Zbigniew Milewski, znakomity napastnik (na zdjęciu). Gdy Lech obchodził 90. rocznicę istnienia, piłkarz nazywany przez kibiców „Dłuto” znalazł się wśród wyróżnionych i nagrodzonych 90 najwybitniejszych postaci klubu. Ciągle chodzi na mecze, stara się być jak najbliżej klubu. Mieszka w Dąbrówce, jest opiekunem Orlika w Dopiewie.

W gminie Dopiewo działa kilka klubów piłkarskich. Najważniejszym jest GKS Dopiewo. Niedawno grał w III lidze, obecnie znajduje się w czołówce IV ligi, planuje awans. W poprzednich latach grający w żółto-niebieskich strojach piłkarze występowali pod szyldem firm sponsorskich, teraz znów klub nazywa się GKS. Do niedawna trenerem był tu Ryszard Rybak, były znakomity piłkarz Lecha. Obecnie szkoleniowcem jest tu Ryszard Łukasik. Niegdyś oficjalnie był pierwszym trenerem Lecha – w okresie, gdy powołany na tę funkcję Czesław Michniewicz nie miał jeszcze ekstraklasowych uprawnień.

W klasie okręgowej występuje Orkan Konarzewo, inny klub z terenu gminy Dopiewo. Poza wspomnianymi Canarinhos Skórzewa dzieci szkoli tu UKS Grom Dopiewo. Sukcesy na tym polu odnosi Korona Zakrzewo, gdzie trenerem jest nie kto inny, jak radny Tomasz Lewandowski. Także Orkan Konarzewo ma sekcję dziecięcą. Prężnie działa filia Akademii Reissa, więc rodzicie, którzy chcieliby, by ich dzieci pod fachową opieką poznawały tajniki futbolu, mają wiele możliwości, mogą wybierać. Aż nie chce się wierzyć, że całą tę ofertę można znaleźć w jednej gminie.

Do futbolu garną się także osoby, którym zawodowa kariera od wielu lat nie grozi. Miejscem ich spotkań jest Orlik w Dopiewie. Zbigniew Milewski zorganizował ekipę panów w wieku 50+, którzy regularnie spotykają się, by pokopać piłkę pod jego opieką, rozgrywać mecze. Początkowo było ich dziesięciu, potem liczba ta podwoiła się. Oldboje zwykle schodzą się z wyprzedzeniem, przed treningiem lub meczem znajdują godzinkę na analizę poprzednich występów lub przygotowanie się do następnych, wysłuchanie fachowych porad. Można bez przesady powiedzieć – znaleźli pasję, żyją futbolem, nie ograniczają się do kibicowania. Podobna grupa zawiązała się w Zakrzewie.