Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Trawa sztuczna ale niezbędna

włącz .

Piłkarze nie lubią biegać po syntetycznej nawierzchni. Skarżą się na przeciążenia stawów, na nietypowe bóle mięśni. Jednak bez tego wynalazku sezon piłkarski trwałby krócej, o trenowaniu w styczniu z piłkami nie można byłoby nawet pomarzyć, bo nie każdy klub może sobie pozwolić na zimowy wyjazd do ciepłych krajów. Przygotowujące się do rozgrywek Warta i rezerwy Lecha rozgrywają sparingi, oczywiście na sztucznej trawie.

Piłkarze trzecioligowego Lecha II spotkali się na bocznym boisku przy ul. Bułgarskiej z Kanią Gostyń. Ekipa Ivana Djurdjevicia nie dała rywalowi szans zwyciężając 4:0 (1:0). Dwie bramki strzelił Paweł Tomczyk, który wszedł na boisko w drugiej połowie, obie padły w samej końcówce. Wcześniej gole zdobyli Piotr Kurbiel (przed przerwą) i Niklas Zulciak.

W takim samym stosunku pokonała swego sparingowego rywala – KS Polkowice – trzecioligowa Warta Poznań. To był trzeci mecz kontrolny Zielonych. Wszystkie zostały wygrane do zera, więc wydaje się, że drużyna już dziś znajduje się dobrej formie i ma duże szanse na awans do II ligi. Przeszkodzić jej w tym spróbują m.in. rezerwy Lecha, choć to drużyna młoda, a jej głównym celem jest przygotowanie piłkarzy do gry w dorosłym futbolu. Warta grała na sztucznej trawie na Śródce. Na tym samym boisku mecz kontrolny rozegrała Drużyna Wiary Lecha pokonując 8:2 Kłos Budzyń.