Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kibole znów pokonani

włącz .

Tydzień temu przegrali na wyjeździe aż 0:5, a w sobotę, w ostatnim meczu rundy jesiennej ulegli na własnym boisku Kłosowi Zaniemyśl 1:4. Końcówka tegorocznych rozgrywek była więc dla drużyny Kiboli beznadziejna – mimo iż jej gra wcale nie wygląda fatalnie. Jest nad czym myśleć w zimowej przerwie między rundami.

Pierwsza połowa spotkania z Kłosem nie wróżyła Drużynie Wiary Lecha niczego złego. Radziła sobie całkiem dobrze, stworzyła kilka klarownych sytuacji bramkowych, po jednym ze strzałów piłka trafiła w słupek. W drugiej połowie wydarzyło się coś niesamowitego, losy spotkania gwałtownie się odwróciły. W ciągu dziesięciu minut padło pięć bramek. Najpierw Kibole stracili gola po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale z bliska głową. Za chwilę było już 0:2. Po minucie padła bramka dla gospodarzy i wydawało się, że wracają oni do gry. Niestety, zostali skarceni dwoma kolejnymi szybkimi golami.