Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Polonia Bytom w Ogródku

włącz .

Kilka miesięcy temu rywalizowały ze sobą w I lidze. Musiały się z nią pożegnać, ale teraz mają duże szanse na awans. Warta Poznań w sobotę o godzinie 16 podejmie bytomską Polonię. Obu drużynom zależy na zwycięstwie, ale tylko jedna będzie mogła ścigać lidera tabeli grupy zachodniej III ligi. Najstarsi kibice ten mecz potraktują z dużym sentymentem.

Bezpieczne stadiony

włącz .

Jednym z wydarzeń uświetniających 100-lecie Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej była konferencja na temat stadionowego bezpieczeństwa. Wzięli w niej przedstawiciele instytucji mających związek z tym problemem – policja, w imieniu wojewody Dariusz Dymek, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim, przedstawiciele Lecha, poznańskiego magistratu. Nie zabrakło gości z sąsiednich regionalnych związków. Z prezentowanych wyliczeń wynika, że w Polsce bezpieczeństwo na stadionie jest coraz większe. Ma się nijak do polityki państwa i obowiązującego, stale zaostrzanego prawa.

Szalony mecz w Polkowicach. Zwycięska Warta

włącz .

Do tej pory piłkarze Warty grali pechowo i zdarzało im się tracić decydujące gole w ostatnich sekundach. W ten sposób Zielonym przepadło wiele punktów. Teraz sytuacja się odwróciła. Do przerwy w Polkowicach, w meczu rozgrywanym przy sztucznym świetle, młoda miejscowa drużyna prowadziła 2:0 i nic nie zapowiadało, że Warta będzie miała cokolwiek do powiedzenia. Potrafiła odwrócić losy spotkania.

Do kibiców po naukę!

włącz .

Piłkarze Lecha Poznań od kibiców mogliby uczyć się nie tylko determinacji i zaangażowania, ale także skuteczności. To właśnie jej brakowało we wczorajszym meczu we Wrocławiu, który oglądało 1200 sympatyków Kolejorza. Po powrocie z meczu, w niedzielne popołudnie zagrali oni derbowe spotkanie z Poznań FC i wygrali 7:0!

Kibole Lecha poza Pucharem Polski

włącz .

Drużyna Wiary Lecha w trzeciej rundzie PP przegrała z Rożnovią Rożnovo. Spotkanie rozpoczęła bardzo dobrze, bo już po 20 minutach prowadziła 2:0 i miała mecz pod kontrolą. Rywale nie zagrażali bramce Lechitów i nic nie wskazywało na to, że w drugich 45 minutach miałoby być inaczej.  A jednak było.