Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Biofarm nie dał rady Legii

włącz .

Nadkomplet publiczności, wielkie emocje w hali na Piotrowie. Niestety, koszykarze Biofarmu jak zwykle pokazali, że mają spore problemy w rozegraniu całego meczu na tym samym, dobrym poziomie. Początkowo grali wprost rewelacyjnie, prowadzili 8:0. Pierwszą kwartę przegrali jednak 10:14. Przegrywali też do przerwy. Pozostałe kwarty wygrali, ale meczu całego nie. Ulegli 58:66 (10:14, 11:17, 19:18, 18:17).

Wysokie zwycięstwo Biofarmu

włącz .

Poznańscy koszykarze bez większych problemów rozprawili się z Astorią Bydgoszcz robiąc świąteczny prezent swoim kibicom. Gościom tylko do czwartej minuty wystarczyło sił, by toczyć wyrównany pojedynek z poznaniakami w hali na Piotrowie. Gospodarze rozegrali bardzo dobre spotkanie. Najlepiej spisywali się Metelski i Wieloch. Tylko w trzeciej tercji na chwilę odpuścili, gdy na parkiet weszli rezerwowi. Astorię wspierała 30-osobowa grupa fanów z Bydgoszczy.

Pewne zwycięstwo Biofarmu

włącz .

Poznańscy koszykarze byli zdecydowanymifaworytami w spotkaniu przeciwko Nysie Kłodzko. Nie zawiedli, zwyciężyli pewnie. Drużyna z Kłodzka tylko na początku się postawiła, potem już wszystko poszło zgodnie planem. I trudno się dziwić, skoro w ekipie gości, ostatniej w tabeli, można znaleźć tylko trzech koszykarzy potrafiących grać na dobrym poziomie.

Kolejne zwycięstwo MUKS Pomarańczarni

włącz .

Poznańskie koszykarki pewnie pokonały Chrobrego Basket Głuchołazy 77:63 (25:12, 18:17, 22:19, 11:15). Wygrały głównie dzięki znakomitemu początkowi spotkania. Pierwsza kwarta to całkowita dominacja Pomarańczarni. W kolejnych dwóch też miału przewagę, ale już nie tak dużą. W ostatniej na parkiet weszły zawodniczki rezerwowe, ale i tak poznanianki nie straciły kontroli nad przebiegiem wydarzeń.

Koszykarze Biofarmu uratowali mecz z GTK Gliwice

włącz .

Po pierwszej połowie było bardzo źle, Biofarm Basket Poznań przegrywał na własnym parkiecie aż 15 punktami i nic nie wskazywało, że potrafi odrobić tę stratę, w obu kwartach był słabszy. Po przerwie drużyna jednak całkowicie się przeobraziła. Trzecią kwartę wygrała kilkoma punktami, a w ostatniej zdemolowała przeciwnika i wygrała trzeci kolejny mecz.