Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Biofarm przegrał czwartą kwartę i mecz

włącz .

To był zaległy mecz poznańskich koszykarzy z Politechniką Kraków. Zapowiadał się jako potyczka łatwa, bo goście mieli za sobą rozegrany dzień wcześniej ciężki mecz w Stargardzie. Nic z tego. Już w pierwszej kwarcie krakowianie pokazali na co ich stać. Potem mecz się wyrównał, gospodarze stopniowo odrabiali straty. W czwartej kwarcie starali się jak najwięcej rzucać, ale do kosza wpadało niewiele. Mimo porażki mecz był ciekawy.

Kolejne zwycięstwo Pomarańczarni. Demolka

włącz .

Tylko jedna drużyna istniała na parkiecie. Była nią Pomarańczarnia MUKS Poznań. Jej zwycięstwo nie było zagrożone nawet przez moment. Rozbiła Olimpię Wodzisław Śląski 92:47 (24:6, 25:14, 26:13, 17:14). Przewaga poznanianek dopiero w końcowych fragmentach przestała rosnąć, gdy na parkiecie pokazały się koszykarki rezerwowe.

Pomarańczarnia dobrze zaczęła Nowy Rok

włącz .

Pierwszym przeciwnikiem koszykarek Pomarańczarni MUKS Poznań była Tęcza Leszno. Mecz zakończyły wysokim zwycięstwem. Zawodniczki z Leszna tylko raz prowadziły –na samym początku spotkania, bo jako pierwsze zdobyły punkty. Potem poznanianki wzięły sprawy w swoje ręce i stopniowo powiększały przewagę, aż przekroczyła ona 20 punktów.

Zwycięstwo koszykarzy Biofarmu nad ekipą z Kołobrzegu

włącz .

Tym razem nierówna postawa koszykarzy Biofarmu nie przeszkodziła w odniesieniu zwycięstwa. Wpracowali przewagę, której nie udało im się w końcówce roztrwonić. Bardzo dobra dla poznaniaków była pierwsza kwarta, w której nie brakowało zbiórek, przechwytów, celnych rzutów. Druga kwarta mniej mogła się podobać. Najlepsi byli Metelski, Struski, Fiszer.

Nieudana pogoń Biofarmu

włącz .

Nie było świątecznego prezentu dla poznaniaków od koszykarzy Biofarmu. Pierwsza kwarta meczu przeciwko Pogoni Prudnik była wyrównana. Dwie ostatnie minuty drugiej to istne szaleństwo w wykonaniu poznaniaków – przechwyty, zbiórki, udane akcje. Także trzecia, mimo porażki, była ciekawa. Tradycji musiało niestety stać się zadość w ostatniej kwarcie.