Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

ENEA AZS Poznań nie dała szans Karkonoszom

włącz .

Bardzo wysoko poznańskie koszykarki pokonały MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra w pierwszym spotkaniu play-off  – 78:46 (15:6, 21:24, 23:10, 19:6). Zaczęło się od dużej przewagi akademiczek, które jednak potem stanęły i koszykarki z Jeleniej Góry przystąpiły do odrabiana strat. Do przerwy jednak poznanianki prowadziły, a potem już tylko systematycznie powiększały przewagę.

Pomarańczarnia nie dała szans Karkonoszom

włącz .

To nie był mecz koszykówki, to była demolka. Kiedy przewaga Pomarańczarni nad drużyną z Jeleniej Góry sięgała 40 punktów i zapowiadał się pogrom, trener poznanianek dał pograć swoim juniorkom. Tylko dlatego Karkonoszom udało się zniwelować małą część strat nie było deklasacji, a tylko bardzo wysokie zwycięstwo. Młode poznanianki też zresztą spisywały się coraz lepiej.

Pewne, trochę zbyt niskie zwycięstwo akademiczek

włącz .

Koszykarki ENEA AZS Poznań pokonały UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki 67:54. 13 punktów różnicy to niewiele biorąc pod uwagę przebieg spotkania. Nawet jeżeli przewaga poznanianek nie rosła, to mecz był pod ich kontrolą przez cały czas. Zaczęło się od prowadzenia 7:0, potem gra się trochę wyrównała. Druga połowa to popis rzutów za 3 punkty w wykonaniu Woźniak. W końcówce jubilat, trener Dobrowolski (otrzymał mnóstwo życzeń i urodzinowy tort) dał szansę rezerwowym.

Pomarańczarnia wygrała z ŁKS-em

włącz .

Kibice, którzy przyszli na Chwiałkę, mieli okazję zobaczyć bardzo dobry mecz koszykarek MUKS Pomarańczarni i ŁKS SMS Łódź. Te dwie czołowe w lidze drużyny stoczyły dobry i wyrównany pojedynek. Poznanianki wygrały, bo zachowały więcej zimnej krwi, miały lepszą końcówkę. Do trzeciej kwarty żadna z drużyn nie mogła uzyskać przewagi. Po tym zwycięstwie Pomarańczarnia znajduje się na czele tabeli.

Minimalna porażka koszykarzy Biofarmu

włącz .

Pogoń Prudnik to zespół wyżej notowany niż poznańska drużyna. Goście byli faworytami, ale napotkali na twardy opór gospodarzy, mecz był wyrównany. Pierwsza kwarta to fantastyczna gra Biofarmu, któremu wychodziło wszystko. W drugiej rolę się odwróciły, rządziła Pogoń. Wyrównana walka trwała do końca, czyli do minimalnego zwycięstwa gości.