Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Koszykarze Biofarmu odpadli z rozgrywek

włącz .

Przed poznańskim dwumeczem w ramach play-off między Biofarmem Basket a Legią Warszawy poznaniacy remisowali 1:1. Wystarczyło dwukrotnie wygrać, by awansować do kolejnej rundy. Uczynili to jednak goście, Biofarm jest już poza rozgrywkami. W sobotę było 63:70, a w niedzielę 77:82 (po dogrywce). Wyniki te dziwić nie mogą. Legioniści zakończyli sezon zasadniczy na pozycji lidera. Biofarm zajmował ósme miejsce.

Minimalna porażka Biofarmu

włącz .

Po pierwszej kwarcie tego meczu wydawało się, że poznańscy koszykarze rozniosą gości z Leszna. Spotkanie potem się jednak wyrównało, wynik ważył się do samego końca. Jednym punktem wygrali zespół z Leszna, ku smutkowi widzów, których nadkomplet znalazł się w hali na Piotrowie. Biofarm nie grał źle, zabrakło mu jednak – jak zwykle – koncentracji na cały mecz. Właśnie to zadecydowało o porażce.

Pomarańczarnia nie dała szans Karkonoszom

włącz .

To nie był mecz koszykówki, to była demolka. Kiedy przewaga Pomarańczarni nad drużyną z Jeleniej Góry sięgała 40 punktów i zapowiadał się pogrom, trener poznanianek dał pograć swoim juniorkom. Tylko dlatego Karkonoszom udało się zniwelować małą część strat nie było deklasacji, a tylko bardzo wysokie zwycięstwo. Młode poznanianki też zresztą spisywały się coraz lepiej.

ENEA AZS Poznań nie dała szans Karkonoszom

włącz .

Bardzo wysoko poznańskie koszykarki pokonały MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra w pierwszym spotkaniu play-off  – 78:46 (15:6, 21:24, 23:10, 19:6). Zaczęło się od dużej przewagi akademiczek, które jednak potem stanęły i koszykarki z Jeleniej Góry przystąpiły do odrabiana strat. Do przerwy jednak poznanianki prowadziły, a potem już tylko systematycznie powiększały przewagę.

Pomarańczarnia wygrała z ŁKS-em

włącz .

Kibice, którzy przyszli na Chwiałkę, mieli okazję zobaczyć bardzo dobry mecz koszykarek MUKS Pomarańczarni i ŁKS SMS Łódź. Te dwie czołowe w lidze drużyny stoczyły dobry i wyrównany pojedynek. Poznanianki wygrały, bo zachowały więcej zimnej krwi, miały lepszą końcówkę. Do trzeciej kwarty żadna z drużyn nie mogła uzyskać przewagi. Po tym zwycięstwie Pomarańczarnia znajduje się na czele tabeli.