Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Hokeiści Grunwaldu nie awansowali w Lidze Mistrzów

włącz .

Wicemistrz Polski w hokeju na trawie Grunwald Poznań przegrał 0:5 (0:0) z KHTC Rot-Weiss Koeln w drugim meczu 1. rundy kwalifikacyjnej grupy D Ligi Mistrzów w Barcelonie. Nietety zła tradycja została podtrzymana. Polskim drużynom klubowym nie udało się bowiem nigdy pokonać niemieckich w rywalizacji w LM na otwartych boiskach.

Wojskowi, którzy w piątek, 10 października pokonali 3:2 mistrzów Włoch HC Bra, do przerwy dotrzymywali kroku renomowanym rywalom z trzema mistrzami olimpijskimi z 2008 r. z Pekinu i z 2012 r. z Londynu w składzie (braćmi Christopherem i Philippem Zellerami oraz Benjaminem Wessem). Polacy mieli w polu nawet lekką przewagę. Cóż z tego kiedy prawie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Victora Aly. W trzeciej kwarcie - przypominamy, że w LM gra się cztery kwarty po 17 i pół minuty każda - ofensywa Rot-Weiss przyniosła im 3 bramki w 11 minutach. To przesądziło o losach meczu i o wyeliminowaniu Grunwaldu z dalszej rywalizacji. Do szesnastki najlepszych awansuje bowiem tylko zwycięzca grupy.

- Przynajmniej dwie bramki – powiedział po przegranym spotkaniu Jerzy Wybieralski, trener Grunwaldu – straciliśmy pechowo. Pierwszą po dyskusyjnej sytuacji na 1:0, którą wykorzystał Christopher Zeller oraz przy rzucie karnym na 0:4. W całym meczu wykonywaliśmy tylko jeden krótki róg. Potknięcia w defensywie sprawiły, że przegraliśmy różnicą większą aniżeli trzema bramkami i dlatego nie zdobyliśmy żadnego punktu. Nie ulega wątpliwości, że trafiliśmy na silną grupę.

Grunwald Poznań – KHTC Rot-Weiss Koeln 0:5 (0:0) Christoper Zeller – trzy (38, 42, 70-krótki róg), Christoper Menke (49), Tom Grambusch (54-karny)

Tabela grupy D

1. Rot-Weiss Koeln          1             5             5-0

2. Grunwald       2             5             3-7

3. HC Bra             1             1             2-3

W niedzielę, 12 października ostatni mecz w grupie D Rot-Weiss Koeln – HC Bra. Teoretycznie, nawet przy minimalnym zwycięstwie, szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie mają mistrzowie Italii.

Do szesnastki najlepszych zespołów, bez potrzeby uczestnictwa w rywalizacji w rundzie kwalifikacyjnej, zakwalifikował się mistrz Polski – Pomorzanin Toruń. Mecze najsilniejszych 16 drużyn zostaną rozegrane na przełomie marca i kwietnia 2015 roku.

Andrzej Kuczyński