Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Wygrana Grunwaldu w Lidze Mistrzów w hokeju na trawie

włącz .

Mistrz Polski Grunwald Poznań pokonał w Barcelonie w grupie C mistrza Białorusi HC Mińsk 2:1 (1:0). Wojskowi zainkasowali więc 5 punktów, a pokonani jeden. Był to pierwszy mecz I rundy Ligi Mistrzów w hokeju na trawie w sezonie 2018/ 2019. W tej fazie 12 drużyn rywalizuje w czterech równorzędnych grupach po trzy w każdej o awans do szesnastki najlepszych. Premie wywalczą tylko zwycięzcy grup.

Grunwald objął prowadzenie w I kwarcie (grano w czterech kwartach po 15 minut) w 13 minucie po trafieniu wychowanka Siemianowiczanki Mateusza  Hulbója. W IV kwarcie w 56 min na 2:0 podwyższył Artur Mikuła wielokrotny zdobywca „Złotej Laski” PZHT i redakcji „Sportu”. Honorowego gola dla beniaminka w LM strzelił w dwie minuty później Władysław Koszkin. Kilka minut przed końcem spotkania boisko opuścił kontuzjowany Mateusz Poltaszewski.

Wojskowi tylko na początku meczu wykonywali krótki róg. A rywale aż czterokrotnie mieli „krótkie”, zawsze dające szansę na zdobycie gola, w drugiej i trzeciej kwarcie. Świetnie jednak w bramce spisywał się Mateusz Popiołkowski.

Trener Grunwaldu i reprezentacji Polski zarazem Karol Śnieżek: „ Mecz był trudny. Nowicjusz w Lidze Mistrzów postawił wysoko poprzeczkę. Bezbłędnie interweniował jednak Mateusz Popiołkowski. Miejmy nadzieję, że w sobotę przeciwko silniejszej drużynie Royal Leopold Bruksela będzie mógł zagrać bardzo ważny dla nas zawodnik czyli Mateusz Poltaszewski. Musiał opuścił boisko z powodu kontuzji kolana. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale cały czas mieliśmy w głowie mecz z Belgami (w sobotę o godz. 10.15 – przyp. AK) który najprawdopodobniej zadecyduje o awansie do szesnastki najlepszych.”

Andrzej Kuczyński