Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Trudne pożegnanie z Europą trenera Krzysztofa Rachwalskiego

włącz .

Finałowy turniej 19. Mistrzostw Europy seniorek w halowej odmianie hokeja na trawie w Pradze (19 – 21 bm.) będzie zarazem bardzo trudnym pożegnaniem dla trenera kadry kobiet Krzysztofa Rachwalskiego po 9 latach samodzielnego prowadzenia reprezentacji Polski. Wszystko dlatego, że został nowym kierownikiem Wyszkolenia Polskiego Związku Hokeja na Trawie.

W sezonie indoor od 6 lat biało-czerwone nie schodzą z podium. W 2012 r. w Lipsku i w 2014 r. w Pradze Polki wywalczyły brąz, a przed dwoma laty w Mińsku zostały wicemistrzyniami Europy. Mają więc w dorobku 3 medale, podobnie jak i Polacy, którzy dwukrotnie sięgnęli po srebro i raz po brąz.

Tym razem Polki czeka kto wie czy nie najtrudniejsze zadanie. W grupowej fazie ME znalazło się bowiem całe podium z Mińska 2016: broniące tytułu Holenderki, nasze reprezentantki i brązowe medalistki Białorusinki. O formie zdecydowanych faworytek świadczą wyniki sparingów. Hokeistki z kraju tulipanów dwukrotnie rozgromiły Białoruś 8:2 i 7:1. Czwartą drużyną w „polskiej” grupie jest Szwajcaria. Z Helwetkami biało-czerwone zmierzą się na inaugurację w Pradze w piątek, 19 stycznia o godz. 10.00. W tym samym dniu czeka je najtrudniejszy sprawdzian. O 17.10 zagrają z Holenderkami. Mecz z Białorusinkami w sobotę o godz. 10.10.

W równorzędnej grupie B znalazły się: Niemcy, Ukraina, Czechy i Rosja. Dwie pierwsze drużyny z grup będą walczyły o miejsca 1 – 4. Pozostałe o lokaty 5 – 8, przy czym dwie ostatnie spadną do kontynentalnej II dywizji.

„W ekipie na Pragę, w 12-osobowym składzie, znalazło się 9 wicemistrzyń Europy z Mińska. W stolicy Białorusi zabrakło liderki Marleny Rybachy, wieloletniej kapitan reprezentacji, bramkarki Dominiki Nowickiej i Moniki Polewczak. Zespół znajduje się w dobrej dyspozycji. Świadczy o tym zwycięstwo w prestiżowym międzynarodowym turnieju Rohrmax Cup w Wiedniu w dniach od 4 do 8 stycznia. Tuż przed ME dziewczyny miały trzydniowe zgrupowanie w Gąsawie. Ostatecznie w domu pozostały:  bramkarka Anna Gabara, doświadczona Marta Kruszyński i dwie zawodniczki najmłodszego pokolenia Julia Balcerzak i Sandra Tatarczuk. W Pradze wolałbym najpierw zagrać z Holenderkami, najbardziej wymagającymi rywalkami. A potem ze Szwajcarkami. I tak jednak najprawdopodobniej o tym kto awansuje do pierwszej czwórki przesądzi sobotni mecz z zawsze silnymi Białorusinkami.”

A oto skład naszej reprezentacji: bramkarki – Marta Kucharska (Grossflottbacker TGHI Hamburg) i Dominika Nowicka (Arminen Wiedeń) oraz zawodniczki z pola: Paulina Grotek-Okaj, Monika Polewczak i Paula Sławińska  (wszystkie Start Brzeziny), Oriana Walasek i Weronika Wessołowska (obie AZS Politechnika Poznańska), Joanna Wieloch i Magdalena Zagajska (obie Arminen Wiedeń), Amelia Katerla (GHHC Groningen), Marlena Rybacha (MHC Oranje Rood Eindhoven), i Martyna Wypijewska (BTHV Bonner).  Siedem z nich gra w klubach zagranicznych.

(AK)