Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Hokeiści Grunwaldu wracają na Wielkanoc do domu

włącz .

Tradycji – niestety – stało się zadość. Grunwald Poznań, obrońca tytułu mistrza Polski w hokeju na trawie i lider (bez straty punktu) ekstraklasy wysoko przegrał 0:6 (0:1) w holenderskim Eindhoven w 1/16 rozgrywek europejskiej Ligi Mistrzów z mistrzem Hiszpanii, zdobywcą Pucharu Króla w tym kraju i liderem ekstraklasy Hiszpanii zespołem Real Club de Polo Barcelona. Tak więc po raz kolejny polskiej drużyny zabraknie w gronie ośmiu najlepszych na kontynencie.

Bramki dla zwycięzców strzelili: Alex Casasayas 3 (32, 33, 43), David Alegre 2 (2, 51) i Alex Reyne (58). Wszystkie z akcji. Casasayas został zawodnikiem meczu.

W pierwszej połowie wojskowi dotrzymywali kroku drużynie z Katalonii w składzie z trzema argentyńskimi mistrzami olimpijskimi z Rio, jednym hokeistą holenderskim oraz wieloma reprezentantami Hiszpanii. Wprawdzie gola stracili już w 2 minucie, ale potem sami przeprowadzili kilka groźnych akcji ofensywnych. Szansę na wyrównanie miał Mateusz Hulbój.

W trzeciej kwarcie losy meczu zostały rozstrzygnięte. Najpierw w 32 min po żółtej kartce na ławkę kar powędrował na 5 minut Paweł Bratkowski. Osłabienie błyskawicznie wykorzystał  Casasayas w kilkudziesięciu sekundach dwukrotnie pokonując bramkarza Mateusza Popiołkowskiego.

Grunwaldu  nie stać było na odrobienie strat. Przy stanie 0:5 wojskowi nie wykorzystali jedynego w tym meczu krótkiego rogu.

Andrzej Kuczyński