Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Finał w ME w Mińsku historycznym sukcesem polskich hokeistek

włącz .

Polska zagra w niedzielę, 24 stycznia w finale Mistrzostw Europy w hokeju halowym w Minsku. To historyczny sukces polskiego hokeja kobiecego w naszym kraju. Najpierw w sobotę Polska pokonała 4:0 zespół Czech w ostatnim meczu grupy A. Dzięki temu awansowała do półfinału.

Polki przystępowały do spotkania z Czeszkami w sytuacji trudniejszej niż rywalki. Miały 3 punkty. Tyle samo co Czeszki, ale gorszą różnicę bramek. Rywalki przez niemal ¾ meczu broniły korzystnego dla siebie wyniku. Po stracie gola zdobytego na 12 minut przed końcem spotkania przez Amelię Katerlę musiały zmienić taktykę. To ułatwiło wyprowadzanie groźnych kontr Polkom. O okazałym zwycięstwie przesądziły dwie bramki zdobyte przez biało-czerwone w ostatniej minucie meczu.

Wyniki ostatnich spotkań w grupach

Grupa A. Holandia – Belgia 5:1 (2:0), Polska – Czechy 4:0 (0:0) Bramki: Amelia Katerla (28), Małgorzata Sztybrych (34), Joanna Wieloch (40), Paulina Okaj (40-krótki róg)

Tabela końcowa grupy A

1.            Holandia 3 9 23-2

2.            Polska 3 6 9-10

3.            Czechy 3 3 6-13

4.            Belgia 3 0 2-15

Grupa B

Niemcy - Ukraina 1:0 (0:0),  Białoruś - Austria 3:1 (2:0)

Tabela grupy B

1. Białoruś 3 9 10-5

2. Niemcy 3 6 6-4

3. Ukraina 3 3 7-5

4. Austria 3 0 2-11

Nasza reprezentacja, po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry,  pokonała w karnych zagrywkach 3:2 w półfinale Białoruś. Dzięki temu awansowała do finału w którym zmierzy  się w niedzielę, 24 stycznia z aktualnymi mistrzyniami świata i Europy - Holandią. W inauguracyjnym meczu Polki przegrały z Oranje 0:9.

- Półfinałowy mecz z gospodyniami miał dramatyczny przebieg. Obydwie drużyny paraliżował ciężar tego spotkania. Nie było to porywające widowisko. Białorusinki objęły prowadzenie, ale nasze zawodniczki jeszcze w pierwszej połowie stworzyły kilka dobrych sytuacji podbramkowych. Paulina Okaj nie wykorzystała rzutu karnego. Jednak w drugiej połowie dość szybko Polki wyrównały z krótkiego rogu. Potem nikomu nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.

O wszystkim decydował loteryjny konkurs karnych zagrywek. Rozpoczynały Polki. Paula Sławińska pokonała bramkarkę rywalek, ale okazało się, że popełniono skandaliczny błąd. Nie włączono zegara na czas wykonywania zagrywki. Sławińska musiała swoją próbę powtórzyć. Tym razem nie strzeliła gola. Po pierwszej serii karnych zagrywek był remis 1:1. Zmieniono kolejność ich wykonywania. Pierwsze próbowały Białorusinki. Ostatecznie Amelia Katerla przesądziła o zwycięstwie Polek 3:2. Cóż, jak wygrywać to najlepiej po takim horrorze – skomentował wyczyn naszych hokeistek trener Polek Krzysztof Rachwalski.

Dlaczego karne zagrywki broniła nie podstawowa bramkarka Marta Kucharska, lecz jej młodsza koleżanka Anna Gabara. Dlaczego? „ Marta kończyła mecz z kontuzją. Decyzja o zmianie była naszą wspólną decyzją. Jutro, mimo wysokiej porażki na starcie,  nie zamierzamy w finale poddać się bez walki.” – dodał szkoleniowiec.

Wyniki

Półfinały

Holandia – Niemcy 5:2 (2:1)

Polska – Białoruś 1:1 (0:1), w karnych zagrywkach 3:2

Bramki: dla Polski – Paula Sławińska (23-krótki róg), dla Białorusi – Julia Kurhanskaja (11)

Konkurs karnych zagrywek: I seria 1:1 – bramki: Joanna Wieloch (Polska) – Krestina Papkowa. II seria 1:1 – bramki Papkowa (Białoruś) – Sławińska (Polska). III seria – bramka Amelia Katerla (Polska)

Mecze o miejsca 5 – 8

Belgia – Austria 2:2 (1:0), Ukraina – Czechy 3:2 (2:0)

(AK)