Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Polki po raz pierwszy zagrają w Mistrzostwach Europy w hokeju na trawie

włącz .

Reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii kobiecego hokeja na trawie zagra w Mistrzostwach Europy pierwszej dywizji. Kontynentalna, a równocześnie światowa elita, rywalizować będzie w dniach od 22 do 30 sierpnia w Londynie. Równolegle odbędą się  w brytyjskiej stolicy ME mężczyzn. Bez Polaków, którzy do najlepszych dołączą za dwa lata dzięki niedawnemu zwycięstwu w drugiej dywizji w Pradze.

Główny cel nowicjuszek w Londynie jest oczywisty. - Chcemy się utrzymać w  elicie – powiedział Krzysztof Rachwalski, trener reprezentacji Polski - czyli zająć minimum szóste miejsce. To trudne zadanie, ale będziemy walczyć o jak najlepszy wynik. Moim zdaniem  trochę nam sprzyja układ gier. W grupie A rozpoczniemy rywalizację 22 sierpnia od konfrontacji z faworytkami turnieju, najlepszemu zespołowi w historii kobiecego hokeja, aktualnymi mistrzyniami olimpijskimi i mistrzyniami świata - Holenderkami. Niespełna dobę później zagramy z Belgijkami. A 25 sierpnia, w ostatnim meczu w grupie, zmierzymy się z Hiszpankami. Wszystkie zespoły, które wystąpią w londyńskich ME, są wyżej sklasyfikowane w rankingu światowym od Polek. Najtrudniejsza przeszkoda to Holandia. Nawet jednak jeśli nie zdobędziemy w spotkaniu z nią punktu, to więcej szans na to mamy w dwóch kolejnych meczach. W rozegranym na przełomie czerwca i lipca bieżącego roku turnieju III Rundy Ligi Światowej w Antwerpii nasza reprezentacja uległa Belgii 0:2. Hiszpania grała w czerwcu w innym turnieju III Rundy LŚ w Walencji. Zajęła tam piąte miejsce. Belgia w Antwerpii była siódma, a Polska dziewiąta. Wspomniane reprezentacje nie wywalczyły paszportów olimpijskich do Rio de Janeiro.

Miejsce pierwsze lub drugie w grupie daje potem szansę rywalizacji o lokaty 1 – 4 w końcowej klasyfikacji. Pozostałe zespoły będą walczyć o utrzymanie w elicie, ale z zaliczeniem wyniku spotkania z fazy eliminacyjnej. W równorzędnej grupie B rywalizować będą: Anglia, Niemcy – broniące tytułu mistrzyń Europy, Szkocja i Włochy. Drużyny, które zajmą siódme i ósme miejsca spadną do drugiej dywizji.

- Mistrzostwa w Londynie to czwarta wielka impreza w której Polki zagrają w roku bieżącym. Wcześniej uczestniczyły w Mistrzostwach Świata w hokeju halowym w Lipsku, w II Rundzie Ligi Światowej w New Delhi oraz w III Rundzie LŚ w Antwerpii. Doświadczenia w nich zdobyte powinny procentować. Już wcześniej, szczególnie w Antwerpii, po wysokich porażkach na starcie z Nową Zelandią i Australią widać było, że drużyna rozwija się z każdym kolejnym meczem. W Londynie poziom rywalizacji będzie podobny, a może nawet wyższy. Jeśli będziemy musieli walczyć o lokaty od piątej do ósmej, ważna będzie już jakaś zdobycz punktowa z fazy eliminacji – powiedział Rachwalski.

Skład na Londyn jest niemal tożsamy z tym z Antwerpii. Z jednym wyjątkiem. Uraz wyeliminował Paulinę Polewczak. Jej miejsce w osiemnastce zajmie Martyna Wypijewska z LKS Rogowo. Średnia wieku nadal młodego zespołu – 23,1 lat. Najwięcej, 9 zawodniczek w kadrze na ME, daje AZS Politechnika Poznańska, wicemistrz Polski. To: bramkarka Marta Kucharska oraz Adrianna Marcinkowska, Magdalena Szczurek, Oriana Walasek i Weronika Wessołowska, a także Joanna Hawrot i Magdalena Zagajska. Dwie ostatnie przeszły z Dwójki Nysa, która nie wystartuje w mistrzostwach Polski 2015/ 2016. 3 hokeistki reprezentować będą holenderski Vught HM&CC MOP: Marlena Rybacha, Małgorzata Sztybrych i Natalia Wiśniewska. Po dwie z drużyn: Arminen Wiedeń ( bramkarka Dominika Nowicka i Joanna Wieloch) i mistrzyń Polski – Hokej Start Brzeziny ( Monika Polewczak i Paula Sławińska), a po jednej: Amelia Katerla (Push Breda), Marta Kruszyński (TUS Lichterfelde Berlin) oraz Paulina Okaj (Royal Antwerp, mistrz Belgii). Aż 8 zawodniczek, niemal połowa, gra więc w klubach zachodniej Europy.

Triumfator Mistrzostw Europy sięgnie po kwalifikację olimpijską. Kapitan reprezentacji Polski Marlena Rybacha, na codzień grająca w ekstraklasie holenderskiej jest realistką. „ Możemy marzyć, ale najważniejsze – powiedziała - to twardo stąpać po ziemi. Będzie ciężko. Najważniejsze dla nas jest utrzymanie miejsca w elicie. Choć emocji przed inauguracyjnym meczem z Holandią nie brakuje.”

Polki w środę, 19 bm. lecą do Londynu. W czwartek, 20 sierpnia czeka je sparing ze Szkocją. Być może także dzień później w skróconym czasie dwa razy 15 minut zagrają z Włochami.

Andrzej Kuczyński