Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kolejorz wykorzysta zmęczenie Piasta?

włącz .

Piast Gliwice fatalnie rozegrał ostatnie minuty dwumeczu z BATE Borysów i pożegnał się z Ligą Mistrzów. Trzy dni później zmierzy się u siebie z Lechem Poznań, który obserwował i analizował grę najbliższego przeciwnika, specjalnie się do tego spotkania przygotowuje i z pewnością zmęczony fizycznie ani psychicznie nie będzie.

Trener Dariusz Żuraw podkreśla, że co prawda Piast będzie miał w nogach i w głowie trzy mecze, sobotni spotkani będzie czwartym w ciągu 10 dni, ale jego przewagą będzie to, że grał już o stawkę. Kolejorz stanie dopiero przed pierwszą swoją próbą. – Piast to solidny, zgrany zespół, dobrze zorganizowany, zdyscyplinowany. Jednak wiemy, że na ich boisku można wygrać – ocenia trener Lecha.

W tym sezonie Kolejorz nie gra w europejskich pucharach, więc ma więcej czasu na przygotowanie się do ligi. – Wolelibyśmy jednak w pucharach grać, wtedy przygotowania do sezonu zorganizowalibyśmy inaczej. Jesteśmy pełni energii i wiary, że w Gliwicach potrafimy zagrać tak, jak w sparingach i wygrać – dodaje Dariusz Żuraw.

Trener ma jeszcze wątpliwości dotyczące obsady kilku pozycji. Jak twierdzi, trudno będzie wytypować nie tylko jedenastkę na ten mecz, ale i osiemnastkę na wyjazd. Z powodów zdrowotnych nie może grać tylko Juliusz Letniowski. Ten młody gracz przyszedł do Lecha z nadzieją, że pokaże swoje możliwości, ale przedłużające się kontuzje pokrzyżowały mu szyki. Dariusz Żuraw wierzy, że zawodnik, który ma pełne wsparcie klubu i drużyny wróci do zdrowia i do gry.

Robert Gumny lada chwila może zmienić klubu, ale – jak zapewnia – myśli tylko o spotkaniu w Gliwicach. Nie wierzy, by Piast po odpadnięciu z Ligi Mistrzów był psychicznie rozbity. – Nikt na nich nie stawiał, a zostali mistrzem Polski. Ciągle są w pucharach, w Lidze Europy zmierzą się z zespołem z Rygi. Są jednak poważnie osłabieni, bo pozyskaliśmy ich napastnika – śmieje się obrońca mając na myśli wracającego z wypożyczenia Pawła Tomczyka. – Mówił nam, że Piast bazuje na bardzo dobrej atmosferze w drużynie, ale u nas jest tak samo – podkreśla.

Zdaniem „Gumy”, duży wpływ na tę atmosferę ma duża liczba graczy młodych. Brakuje jej jeszcze doświadczenia, ale Górnik Zabrze pokazał, ile dobrego może wnieść młodzież. – Nasza jest wyższej jakości, dlatego szala przechyli się na naszą korzyść – zapowiada, a trener przypomina, że zależy mu na odbudowie relacji z kibicami. Sparingi oglądało wiele osób, ludzie tłumnie przyszli na prezentację zespołu, więc trend jest pozytywny. Maciej Henszel, rzecznik prasowy Lecha poinformował, że klub do środy sprzedał 4,5 tysiąca karnetów na rundę lub na cały sezon.