Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Zmazywanie plamy Koroną

włącz .

Czy najgorszy mecz Lecha pod kierownictwem Nenada Bjelicy jest już za nami? Strach byłoby myśleć, że jeszcze nie. Trener nie ukrywa, że cała drużyna w Szczecinie spisała się bardzo słabo, zwłaszcza w ofensywie. W spotkaniu przeciwko Koronie drużyna ma grać ambitnie i agresywnie, nie unikać walki, być blisko przeciwnika. W ostatnich dwóch poznańskich meczach zespół z Kielc pokazał się z dobrej strony. Choć oba przegrał, zebrał pochwały za ofensywną, dzielną postawę.

Tylko Wołodymyr Kostewycz nie będzie mógł grać. Pozostali kontuzjowani niedawno zawodnicy doszli do siebie. Trener nie zdradza, kto zastąpi Ukraińca, choć skład już ustalił. Być może postawi na De Marco, który jego zdaniem w Szczecinie zagrał lepiej niż jego koledzy, mimo iż w ofensywie nie zaistniał. Inny wariant to wycofanie do obrony Situma. Darko Jevtić, którego brak najbardziej jest odczuwalny, doszedł do pełni sił, ale pełnego meczu jeszcze nie rozegra. Zapowiada się więc, że rozgrywającym będzie też zupełnie już zdrów Radosław Majewski.

W spotkaniu przeciwko Pogoni najbardziej zawiedli boczni pomocnicy. Żaden z nich nie pofatygował się, by choć raz wejść w drybling. Pozbawiony podań Gytkjaer był zupełnie nieprzydatny. Słabiutko pod względem ofensywnym zagrali też boczni obrońcy, skrzydłowi nie mieli z ich strony żadnego wsparcia. Piłkarze, którzy pod nieobecność kontuzjowanych kolegów mogli pokazać się trenerowi z dobrej strony, nie skorzystali z tej możliwości. – Chcemy pokazać, że ten mecz to był wypadek. Tym razem nie zabraknie nam ambicji, zagramy na dużo wyższym poziomie. Za mecz w Szczecinie nie rozliczam poszczególnych piłkarzy, bo źle zagrali wszyscy – mówi Bjelica.

Pytany, czy podobnie jak inni trenerzy nałożył na zawodników karę, taką jak zaaplikowanie im wyczerpujących, biegowych treningów odpowiedział, że nie stosuje takich metod. – Jestem krytyczny wobec siebie i wobec piłkarzy. Każdemu mówię, co robił źle, co musi poprawić – podkreśla jednak. Znalazł wytłumaczenie słabej postawy drużyny w ostatnim meczu: wyczerpujące treningi w ostatnich dziesięciu dniach. Być może zawodnicy czuli to w kościach. W Szczecinie odczuwali zmęczenie, za to zaprocentuje to w kolejnych spotkaniach.