Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Reprezentacja na Bułgarskiej

włącz .

Drugi raz w ciągu kilku dni trybuny poznańskiego stadionu zapełnią się. O ile jednak w sobotę, gdy grał Lech, atmosfera była gorąca, doping nie cichł nawet na chwilę, to w środę na meczu reprezentacji narodowej można się spodziewać oklasków i pojedynczych okrzyków. Kibice kilku klubów planowali prowadzić zorganizowany doping. Nie udało im się jednak porozumieć z PZPN w sprawie miejsc na widowni i nic z tego nie będzie, nawet jeżeli biało-czerwoni rozegrają porywający mecz.

Polska w meczu towarzyskim zmierzy się z reprezentacją Serbii. To dziwna drużyna. Aż się w niej roi od gwiazd europejskiej piłki, jednak zawodnicy stanowiący o sile mocnych klubów nie utworzyli dobrego zespołu i przegrali eliminacje do Mistrzostw Europy. Natomiast Polska, choć ma w składzie tylko kilku wielkich piłkarzy, a od lat nie może skompletować solidnej obrony, zagra we Francji, a w dodatku niektórzy widzą w niej czarnego konia Euro 2016. Defensywa jest wprawdzie marna, ale za nią stanie solidny bramkarz, w środku pola rządzić potrafi Krychowiak, a Lewandowski to teraz czołowy napastnik świata.

Lecha w kadrze reprezentuje tylko Karol Linetty, który w dodatku leczy złamane żebra i na boisku się nie pokaże. To nie te czasy, gdy prawie wszyscy polscy piłkarze Kolejorza reprezentowali kraj. Od kilku lat w miejsce odchodzących klasowych piłkarzy sprowadzano słabszych. Lepsze czasy być może nadejdą, gdy siłę Lecha będą stanowić jego wychowankowie. Po meczu w Poznaniu reprezentacja we Wrocławiu zmierzy się z Finlandią. Trener nie chce zdradzać szczegółów składu. Zapewnia jednak, że żaden z tych meczów nie zostanie potraktowany ulgowo. W obu skorzysta z najlepszych zawodników.