Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Polska pokonała Szwecję. Światowy poziom na Golaju

włącz .

Żużel na najwyższym światowym poziomie ponownie zawitał do stolicy Wielkopolski. Reprezentacja Polski w ostatnim teście przed ważnymi zawodami zmierzyła się z reprezentacją Trzech Koron. Spotkanie odbyło się na Golęcinie przy pełnym stadionie.

Pierwsze cztery biegi toczyły się ze zmiennym szczęściem dla biało-czerwonych. W pierwszym biegu defekt maszyny zaliczył Piotr Pawlicki i osamotniony Hampel dojechał na drugim miejscu. Drugie starcie z kolei wygrali Polacy 4:2 i po dwóch biegach było 6:6. Trzeci bieg i wywrotka zaraz po starcie Zengoty, który został wykluczony. Szwedzi ponownie wyszli na prowadzenie. Czwarty wyścig rozgrzał poznańską publiczność! Ljung prowadził od startu, ale na dystansie wpierw wyprzedził go Maciej Janowski, a tuż przed metą Drabik i Polacy przywieźli podwójne zwycięstwo!

W piątym biegu podwójne zwycięstwo odnieśli z kolei Szwedzi. Kołodziej naciskał co prawda Thorsella, ale nie zdołał go wyprzedzić. Szósty bieg dostarczył sporo emocji. Duet Hampel – Pawlicki walczył z Lindbackiem i ostatecznie Szwed znalazł się pomiędzy naszymi reprezentantami. Siódme starcie doskonale otworzyli Polacy, ale rywale wyprzedzili Zengotę na drugim okrążeniu i był to pierwszy bieg na remis. Ósmy wyścig ponownie dobrze otworzyli nasi zawodnicy, ale lider mistrzostw świata, wyprzedził Hampela i miał ochotę to samo zrobić z Pawlickim, ale leszczyński byk dojechał do mety na prowadzeniu.

Ostatnia seria przed biegami nominowanymi dostarczyła sporo emocji kibicom zebranym na Golęcinie! Co prawda bieg 9 i 11 były remisowe, ale dwukrotnie na czele stawki przyjechał Maciej Janowski. Z kolei wyścigi 10 i 12 przyniosły zwycięstwa 5:1! W pierwszym z nich duet Pawlicki – Kołodziej od początku nie oddali prowadzenia! Bieg 12 doskonale rozegrali z kolei Drabik z Hampelem. Bardziej doświadczony pojechał po zwycięstwo, a Drabik umiejętnie bronił się przed atakami Lindbacka.

Pierwszy z biegów nominowanych był na remis. Zengota wystrzelił od startu i pomknął po swoje pierwsze dzisiaj punkty, które okazały się niezwykle ważne, ponieważ zapewniły już zwycięstwo Polakom! Pozostali z naszych reprezentantów jednak nie spoczęli na laurach i w ostatnich dwóch biegach odnieśli podwójne zwycięstwa pokonując okazale Szwedów 54:36!

Polska – Szwecja 54:36

Polska 54
9. Jarosław Hampel 11 (2,3,1,3,2)
10. Piotr Pawlicki 9 (d,1,3,3,2)
11. Maciej Janowski 13 (1,3,3,3,3)
12. Maksym Drabik 7 (3,2,0,2,0)
13. Janusz Kołodziej 11 (2,1,3,2,3)
14. Grzegorz Zengota 3 (w,0,0,0,3)

Szwecja 36
1. Andreas Jonsson 4 (1,1,1,1,0)
2. Peter Ljung 8 (3,0,2,2,0,1)
3. Fredrik Lindgren 9 (2,3,2,1,1)
4. Jacob Thorssell 3 (0,2,0,0,1)
5. Antonio Lindback 7 (3,2,1,1,0)
6. Linus Sundstrom 5 (1,0,2,2)

Bieg po biegu:
1: Ljung (69,56), Hampel, Jonsson, Pawlicki (d)
2: Drabik (69,79), Lindgren, Janowski, Thorssell
3: Lindback (68,53), Kołodziej, Sundstrom, Zengota (w)
4: Janowski (69,50), Drabik, Jonsson, Ljung
5: Lindgren (68,44), Thorssell, Kołodziej, Zengota
6: Hampel (68,72), Lindback, Pawlicki, Sundstrom
7: Kołodziej (68,57), Ljung, Jonsson, Zengota
8: Pawlicki (68,31), Lindgren, Hampel, Thorssell
9: Janowski (68,43), Sundstrom, Lindback, Drabik
10: Pawlicki (68, 59), Kołodziej, Jonsson, Thorssell
11: Janowski (68,60), Ljung, Lindgren, Zengota
12: Hampel (68,56), Drabik, Lindback, Ljung
13: Zengota (68,55), Sundstrom, Thorssell, Drabik
14: Kołodziej (68,02), Pawlicki, Ljung, Jonsson
15: Janowski (68,13), Hampel, Lindgren, Lindback

Wojciech Budzyk