Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Słaba Legia rozbita. To już jest przełamanie?

włącz .

Szybko strzelony gol, determinacja w rozbijaniu akcji Legii, jej słabość, dużo szczęścia – to główne przyczyny pierwszego w tym roku zwycięstwa Lecha. Do pełni szczęścia daleko, bo gra wciąż jest marna, nieskoordynowana, pełna błędów. O tym, czy Kolejorz znalazł się na właściwym torze przekonają kolejne mecze.

Lech w ruinie. Bez nadziei na odbudowę

włącz .

Równie beznadziejnego Lecha nie widzieliśmy od dawna. W Gliwicach nawet przez chwilę nie było widać, że piłkarzom zależy na dobrym wyniku. Grali tak, jakby wszystko im było obojętne, bo zdają sobie sprawę ze swych słabości. Gdyby do sezonu przygotowali się sami, a taktykę ustalili we własnym gronie, efekt byłby dużo lepszy. Wpływ na zespół Adama Nawałki i armii jego współpracowników okazał się niszczący.

Bez Gumnego przeciwko Zagłębiu

włącz .

Jeden z najcenniejszych zawodników polskiej ekstraklasy, Robert Gumny, nie znalazł się w meczowej osiemnastce na spotkanie przeciwko Zagłębiu Lubin. Uraz stawu skokowego nie został widać wyleczony do końca, sztab szkoleniowy wolał nie ryzykować. W składzie nie znalazł się też Tomasz Cywka, prawdopodobnie z tych samych powodów.

Skandaliczna gra Lecha. Co Nawałka zrobił z tą drużyną?!

włącz .

Lech grał dobrze jesienią, gdy Adam Nawałka nie wprowadzał swej myśli taktycznej, nie zadbał o przygotowanie fizyczne. Podczas zgrupowania w Turcji wszystko się zmieniło. Nowy trener i armia jego współpracowników zdemolowali drużynę. Jest bezradna. Brakuje jej szybkości, jakiegokolwiek pomysłu na grę. W Gliwicach, gdzie Lech zwykle wygrywał, poniósł historyczną klęskę.

Juliusz Letniowski: Będę uderzać z dystansu

włącz .

Zimą Lech pozyskał dwóch nowych piłkarzy. To Rosjanin, a właściwie Tatar Timur Żamaletdinow i Juliusz Letniowski, wcześniej grający w pierwszoligowej Bytovii. Ten drugi przepracował z Lechem cały okres przygotowawczy i zaprezentował się jako jeden z nielicznych zawodników, którego gra w sparingach nie budziła krytyki.