Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Trener trzyosobowy. Lech Poznań wyznacza nowe standardy

włącz .

Rafał Ulatowski, Tomasz Rząsa, Jarosław Araszkiewicz – tak brzmią nazwiska osób pełniących do końca sezonu funkcję trenera Lecha. Frontmanem, występującym na konferencjach prasowych, będzie ten pierwszy. – Jest nas trzech, w każdym z nas niebieska krew – mówił podczas spotkania z dziennikarzami przed wylotem Kolejorza do Krakowa na mecz z Wisłą.

Jacek Poradzewski z firmy Pitbull West Coast: Spełniamy życzenia sportowców

włącz .

Sportowcy coraz chętniej sięgają po odzież produkowaną na własne zamówienie. To musi być duże wyzwanie dla wytwórców. Chętnie współpracujecie z odbiorcami?

– Oczywiście, chętnie spełniajmy oczekiwania sportowców, ale pod warunkiem, że mieszczą się one w ramach dobrego gustu i nie naruszają wizerunku naszej firmy. Taka współpraca, w odniesieniu do całych drużyn, czy poszczególnych osób, to dziś zjawisko powszechne. Standardowych rzeczy właściwie już nie używają, chyba że są sponsorowani przez wielkie koncerny o globalnym zasięgu, przygotowujące swoje kolekcje. W naszym interesie leży zaspokojenie wymagań sportowców. Uwzględniamy ich pomysły na budowę własnego wizerunku, o ile nie kłóci się to z wizerunkiem naszym.

Piłkarki Polonii pokonały rywalki z Tomaszowa

włącz .

Pierwsza połowa była wyrównanym widowiskiem. Każda z drużyn miała kilka okazji na otwarcie wyniku, ale piłka albo nie leciała w światło bramki albo na posterunku była bramkarka wraz z linią obrony. W Polonii często z dystansu szczęścia próbowała Monika Marczak i dwukrotnie w sytuacji sam na sam bramkarka Muksu uprzedziła Alę Zając.

Tak się marnuje szanse na mistrzostwo

włącz .

Lech nie dał rady Wiśle Płock. Rozegrał całkiem dobrą pierwszą połowę. Miał przewagę, miejscowy bramkarz dwukrotnie ratował swoją drużynę. To wtedy przepadły trzy punkty. W drugiej połowie Kolejorz zawiódł. Nie był zdecydowany, brakowało mu przyspieszenia i determinacji w dążeniu do zwycięstwa, nie potrafił się zmusić do większego wysiłku. W samej końcówce to Wisła była groźniejsza i mogła Lecha skarcić.

Nie żyje „Luluś”

włącz .

Odszedł Henryk Zakrzewicz, znany powszechnie jako „Luluś”. Człowiek, który miał Lecha w sercu kiedy był człowiekiem zamożnym i kiedy przestało mu się szczęścić. Poza swoim Kolejorzem świata nie widział, na stadionie lub w jego okolicach, czyli w najważniejszym, świętym dla siebie miejscu spędzał cały wolny czas. Był lubiany przez piłkarzy Kolejorza. Witał każdego, który znalazł się w drużynie, wręczał im kwiaty i zachęcał do dobrej gry.