Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Nawałka odsunięty. Żuraw znów trenerem Lecha Poznań

włącz .

To jedna z nielicznych trafnych decyzji podjętych przez zarząd Lecha. Szkoda tylko, że nie zapadła ona wcześniej, zanim spustoszenia poczynione przez Adama Nawałkę zrobiły się tak duże. Pozbycie się go trzeba traktować jako naprawianie przez klub własnych kosztownych błędów. Tymczasowym trenerem znów będzie Dariusz Żuraw, szkoleniowiec trzecioligowych rezerw.

Polscy hokeiści na trawie stracili aż 6 goli w 11 minutach!

włącz .

Przegranym 1:6 (0:0) meczem o piąte miejsce z Japonią Polacy zakończyli 30 marca swój start w prestiżowym turnieju hokeja na trawie Sultan Azlah Shah Cup w malezyjskim Ipoh (23 - 30 marca).  Gol Mikołaja Gumnego w 31 minucie, brata piłkarskiego reprezentanta naszego kraju Roberta Gumnego, dał biało-czerwonym na początku trzeciej kwarty prowadzenie. Nic nie zapowiadało fatalnego zakończenia meczu. W 11 minutach (od 46 do 57) nasi hokeiści pozwolili sobie strzelić sześć goli! Tąpnięcia nie potrafił wytłumaczyć nikt z kierownictwa polskiej ekipy, w tym trener Karol Śnieżek.

Sponiewierany Lech jedzie do Kielc. Po zwycięstwo

włącz .

Od niepamiętnych czasów drużyna Lecha nie była w równie fatalnym położeniu. Trener nie poradził sobie z przygotowaniem jej do rozgrywek, teraz sobie nie radzi z jej prowadzeniem. Na dodatek piłkarze dowiedzieli się, że trzon zespołu jest na wylocie. Czy tak „zmotywowana” ekipa potrafi ograć groźną u siebie Koronę?

Lech nie grał w piłkę. Porażki jednak uniknął

włącz .

Jeszcze jeden beznadziejnie słaby mecz Lecha. Brak pomysłu na grę. Mnóstwo strat. Dwa niecelne strzały, zero celnych. Szans na zwycięstwo w Kielcach nie było żadnych, ale przynajmniej udało się uniknąć porażki z lepszą, aktywniejszą, groźniejszą Koroną. Nie ma teraz w lidze drużyny pokazującej bardziej paskudny futbol niż Lech Poznań.

Tylko remis Warty

włącz .

Kto w siatkówkę nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Kto po uzyskaniu prowadzenia nie dąży do poprawy wyniku, traci punkty. Tak było z Wartą, która próbowała szanować wynik 1:0, więc z GKS Tychy tylko zremisowała 1:1 i nadal jest tuż nad strefą spadkową.