Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Trudna sztuka wygrywania

włącz .

Był czas, gdy kibice Lecha ogłosili chorwackiego trenera cudotwórcą. Wydobył drużynę z kryzysu, wydźwignął ją w górne rejony tabeli, postawił na nogi piłkarzy wydawałoby się straconych. Trwała seria zwycięstw po 3:0, Kolejorz wydawał się nie do zatrzymania. Potem niestety nastąpiły wydarzenia, które radykalnie zmieniły opinię o trenerze. Okazało się, że nie potrafi niczego wartościowego wygrać, przepadały kolejne szanse. Czy tak już pozostanie? A może trenerskie wahadło wróci na pozycję z początków wiosny?

Gdy za słowami nie idą czyny

włącz .

Kiedy trener Lecha zapowiada walkę o tytuł, to jakoś mu nie wierzę. Niby ma wszystko, co do tego potrzebne, a szczególnie zaufanie wszystkich w klubie i mocny, liczny skład, ale im dłużej pracuje w Poznaniu, tym trudniej mu panować nad sytuacją. Nie jest specjalistą od wygrywania. Nie potrafi stworzyć drużyny skupionej na osiągnięciu sukcesu. Piłkarze wiedzą, że nie muszą dawać z siebie wszystkiego. O tym, czy zagrają w kolejnych meczach nie decyduje to, co pokazują na boisku, ale przysługująca im liczba minut.

Warta liderem!

włącz .

Trzy mecze, trzy zwycięstwa – taki jest bilans Zielonych w nowym sezonie. Do tej pory mierzyli się ze słabymi przeciwnikami. ROW Rybnik był od nich lepszy, ale i on nie poradził sobie w Ogródku. Trzeba przyznać, że Warta rozegrała dobre i spotkanie i nie miała problemów z pokonaniem Ślązaków. Była o krok od zwycięstwa 3:0, jednak Laskowski w 90 minucie nieprawidłowo wykonał rzut karny i zamiast gola była żółta kartka dla strzelca.

Wczoraj na plaży, dziś na boisku

włącz .

Christian Gytkjaer to jeden z poważnych kandydatów do tytułu króla strzelców ekstraklasy. Duński napastnik już zdobywa gole dla Lecha, choć sam przyznaje, że z nową drużyną trenował tylko tydzień, a wcześniej przez kilka tygodni pił piwo na plaży. Przystąpienie do rozgrywek bez przygotowania to specjalność tej nacji. W 1992 roku reprezentacja Danii, zastępując w ostatniej chwili Jugosławię, wywalczyła mistrzostwo Europy.

Zaangażowanie? To norma a nie powód do chwały

włącz .

Możemy chwalić Lecha za ambicję i walkę w meczu z FC Utrecht, ale nie zmieni to faktu, że w pucharach już go nie ma. Został wyeliminowany przez przygotowującego się do ligowych rozgrywek europejskiego średniaka. Zabrakło trochę szczęścia, ale przede wszystkim piłkarskiej jakości. Klasowe drużyny nie popełniają kompromitujących błędów w obronie, wykorzystują grę w liczebnej przewadze. Cracovia, z którą Lech zmierzy się w lidze, jest słabsza od Utrechtu, ale prawdziwy test czeka go dopiero teraz. Test z zaangażowania.