Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Kolejorz trenował we Wronkach

włącz .

Dużą atrakcją dla młodych piłkarzy i trenerów Akademii Lecha Poznań we Wronkach był przyjazd pierwszej drużyny Kolejorza. Mogli obejrzeć trening zawodników czołowej polskiej ekipy, pozować do wspólnego zdjęcia, zmagać się z nimi w konkurencjach wchodzących w skład znanego ze stacji Canal plus Turbokozaka.

Rozpędzona Warta rozjechała Gwardię

włącz .

Kolejne zwycięstwo Zielonych, lidera drugoligowej tabeli. Przeciwko Gwardii Koszalin zagrała na wyjeździe, czyli… na własnym obiekcie. Przeciwnik dopiero czeka na obiekt nadający się na rozgrywanie spotkań na takim szczeblu. Wystąpił więc w Ogródku w charakterze gospodarza, a Warcie przypadła rola gościa na swoim stadionie. Tym lepiej dla niej, wygrała 3:0. Nie dała szans przeciwnikowi rozjeżdżając go w drugiej połowie.

Gdy za słowami nie idą czyny

włącz .

Kiedy trener Lecha zapowiada walkę o tytuł, to jakoś mu nie wierzę. Niby ma wszystko, co do tego potrzebne, a szczególnie zaufanie wszystkich w klubie i mocny, liczny skład, ale im dłużej pracuje w Poznaniu, tym trudniej mu panować nad sytuacją. Nie jest specjalistą od wygrywania. Nie potrafi stworzyć drużyny skupionej na osiągnięciu sukcesu. Piłkarze wiedzą, że nie muszą dawać z siebie wszystkiego. O tym, czy zagrają w kolejnych meczach nie decyduje to, co pokazują na boisku, ale przysługująca im liczba minut.

Trudna sztuka wygrywania

włącz .

Był czas, gdy kibice Lecha ogłosili chorwackiego trenera cudotwórcą. Wydobył drużynę z kryzysu, wydźwignął ją w górne rejony tabeli, postawił na nogi piłkarzy wydawałoby się straconych. Trwała seria zwycięstw po 3:0, Kolejorz wydawał się nie do zatrzymania. Potem niestety nastąpiły wydarzenia, które radykalnie zmieniły opinię o trenerze. Okazało się, że nie potrafi niczego wartościowego wygrać, przepadały kolejne szanse. Czy tak już pozostanie? A może trenerskie wahadło wróci na pozycję z początków wiosny?

Wczoraj na plaży, dziś na boisku

włącz .

Christian Gytkjaer to jeden z poważnych kandydatów do tytułu króla strzelców ekstraklasy. Duński napastnik już zdobywa gole dla Lecha, choć sam przyznaje, że z nową drużyną trenował tylko tydzień, a wcześniej przez kilka tygodni pił piwo na plaży. Przystąpienie do rozgrywek bez przygotowania to specjalność tej nacji. W 1992 roku reprezentacja Danii, zastępując w ostatniej chwili Jugosławię, wywalczyła mistrzostwo Europy.