Djordje Crnomarković w Lechu

Pochodzacy z Serbii środkowy obrońca podpisał z Kolejorzem trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. To trzeci zagraniczny zawodnik, którego Lech pozyskał latem w miejsce wielu, z którymi się rozstał. Nadal potrzeba mu przede wszystkim obrońców.

Do tej pory Crnomarković był piłkarzem wicemistrza Serbii, Radnicki Nisz. Pochodzi z Belgradu. Grał w wielu klubach ze swego kraju. Roczna gra w lidze słoweńskiej zakończyła się niepowodzeniem, nie przebił się do składu Olimpiji Lublana i wrócił do Serbii. Ostatni sezon był jego najlepszym w karierze, wzbudził zainteresowanie Partizana Belgrad. Rozegrał 39 spotkań, zaliczył asystę.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że dołączył do nas Djordje Crnomarković. W zeszłym sezonie był on jedną z kluczowych postaci rewelacji rozgrywek serbskiej SuperLigi i tam też zwrócił naszą uwagę. Serb pasuje do naszego stylu gry i liczymy, że w pełni pokaże swoje umiejętności, którymi zainteresował nas podczas ostatniego roku – mówi Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.

– Jestem zaszczycony, że mogę dołączyć do Lecha Poznań, ponieważ jest to najbardziej utytułowany klub w mojej karierze. Przed przyjazdem rozmawiałem na jego temat z moimi kolegami występującymi w ekstraklasie, czyli Todorovskim oraz Sedlarem. Obaj mówili same pozytywne rzeczy i zwracali uwagę na wyjątkowych kibiców – twierdzi nowy zawodnik Kolejorza.

Zdjęcie: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli