Komentarze

Mercedes w garażu, czyli niedosyt

Grę Lecha w Gdyni oglądało się z dumą. Atakował z rozmachem, widowiskowo, a Darko Jevtić i Pedro Tiba prezentowali się na tle wyrobników z Gdyni jak goście z innej planety. Jak to możliwe, że nie udało się takiego meczu wygrać, a niewiele brakowało do straty wszystkich punktów? Młodość ma swoje prawa. Jest jednocześnie i kłopotem, i szczęściem Lecha.

Czytaj więcej »

W piłkę nożną gra się głową

Najbliższe tygodnie będą decydujące. W najgorszym przypadku Lech powtórzy „wyczyn” z ubiegłego sezonu, gdy po kilku zwycięstwach i dramacie w domowym meczu z Wisłą wpadł w spiralę porażek, tracił trenerów i kibiców. Może też porzucić naiwność, grać dojrzale i odpowiedzialnie, wrócić do zwycięstw.

Czytaj więcej »

Najpiękniejsze jest to, co proste

Nie potrzeba wielkich sukcesów, by ludzie chcieli przychodzić na stadion. Nie potrzeba też do tego skomplikowanych odpraw taktycznych, szachowania rywali, zabijania gry. Wprost przeciwnie. Im prostsza, bardziej widowiskowa gra, tym większym cieszy się uznaniem. Futbol ma dawać radość. Taką, jaka od początku sezonu narasta w kibicach Lecha.

Czytaj więcej »

Tej nadziei zawieść nie wolno

Kto w piątek pierwszy raz od miesięcy zasiadł na trybunach stadionu Lecha, przecierał oczy ze zdumienia. Piłkarze ambitnie walczący, szukający gry, konstruujący efektowne akcje. Publiczność jeszcze nie tak liczna, jak w dobrych czasach, ale zachwycona tym, co ogląda, radośnie dopingująca, nie szczędząca braw. Po prostu inny świat.

Czytaj więcej »

Skazani na klęskę

Futbol na tak tylko wtedy cieszy, gdy przynosi zwycięstwa. Dariusz Żuraw zmienił styl gry, ale nie poszły za tym sukcesy. W tej sytuacji wszyscy się zastanawiają, czy poprowadzi on drużynę w nowym sezonie, czy też klub sprowadzi szkoleniowca zagranicznego. Nie ekscytujmy się tym. Wiemy przecież, kto podejmie decyzję. Jakakolwiek by nie była, okaże się nietrafną.

Czytaj więcej »

Po co komu taki klub?

Mecz Liverpoolu z Barceloną zrobił ogromne wrażenie na wszystkich, którzy choć trochę interesują się futbolem. Trudno wydarzeń z Anfield nie odnieść do tego, co dzieje się w innej, bliższej nam części świata. Znów mogliśmy się przekonać, jak wielkie jest znaczenie tego, czego w Poznaniu nie potrafią z drużyny wyzwolić.

Czytaj więcej »

Przyszłość Lecha? Wielka niewiadoma

Od kiedy Lecha wziął we władanie chaos, trudno marzyć o własnym stylu gry. Każdy nowy trener próbował nadawać drużynie własne piętno. Kolejny po nim sprzątał, potem też coś wdrażał, aż i jego zmiótł nieubłagany kryzys. Nie zanosi się na stabilizację, ale gdyby kiedyś przy Bułgarskiej zrobiło się normalnie chciałbym oglądać Lecha takiego, jak w meczu z Zagłębiem, oczywiście z większą piłkarską jakością.

Czytaj więcej »

Gra pozorów – nowa odsłona

Zaczęło się. Mamy pierwsze informacje o kandydacie na trenera Lecha. Przyjdzie też pora na doniesienia transferowe, wszak rusza budowa nowej drużyny. Lech jest klubem medialnym, ale jest to medialność wynaturzona. Opinia publiczna nie dowiaduje się o wynikach, sukcesach, ciekawych meczach, ale o kolejnych kryzysach, kandydatach, rewolucjach.

Czytaj więcej »