Brawa dla AP Poznań! Znów zwycięstwo!

To był mecz sąsiadek w tabeli – AP i MTS Kwidzyń. Obie drużyny zafundowały kibicom prawdziwy dreszczowiec. Szczypiornistki z Pomorza początkowo prowadziły, ale pierwsza połowa zakończyła się remisem. Gra była wyrównana, cios za cios, jak w pojedynku bokserskim. Nie brakowało ostrych spięć, żółtych kartek, karnych minut, rzutów karnych.


[widgetkit id=452]

Druga połowa była podobna, ale poznanianki radziły sobie coraz lepiej. Przejawiały więcej determinacji, sportowej agresji. Szczypiornistkom z Kwidzynia zdarzały się natomiast momenty nerwowości, nawet ich trener obejrzał żółtą kartkę za niestosowne komentarze. Ostatecznie AP Poznań przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść zostawiając na parkiecie wiele zdrowia. Kontuzji doznały Ślęzak i Maziarz. Obie trafiły do szpitala.

W końcówce urazu doznała jeszcze jedna zawodniczka, Matysek. Dotrwała do końca spotkania, ale z trudem. Trzeba trzymać kciuki za szybki powrót podstawowych zawodniczek do zdrowia. Po tym zwycięstwie AP plasuje się na siódmym miejscu w lidze.

AP Poznań – MTS Kwidzyn 26:25(14:14).
AP – Chełminiak 6, Sowa 5, Ławniczak 5, Szajek 4, Matysek 2, Karasiewicz 2, Maziarz 2, Przebierała, Piskała, Janiak, Siemko, Ślęzak, Werkowska.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli