Bój o czwarte miejsce hokeistów

Lider i obrońca tytułu mistrza Polski w hokeju na trawie mężczyzn Grunwald Poznań nadal bez straty punktu. W zaciętym meczu grupy mistrzowskiej z wiceliderem Pomorzaninem w Toruniu wojskowi wygrali 5:3, choć do przerwy przegrywali 1:2.

Porażka pomorskiej drużyny pozwoliła nieco zbliżyć się do niej wicemistrzowi kraju AZS AWF Poznań, który pokonał Start 1954 Gniezno. Nadal jednak 7 punktów to spora przewaga.

Bardzo zacięty jest natomiast bój o czwarte miejsce przed play off. Aktualnie zajmuje je Start 1954, ale ma tylko punkt przewagi nad LKS Gąsawa i 3 punkty nad AZS Politechniką Poznańską.

AZS AWF – Start 1954 3:1 (1:0) Ferenc (19), Kurniewicz (51), Dawid (58) – Tubacki (70 krótki róg), Pomorzanin – Grunwald 3:5 (2:1) K. Makowski 2 (2 kr, 50 karny), Stretowycz (33) – M. Hulbój 4 (27, 40, 42, 64 k), K. Majchrzak (54), LKS Gąsawa – AZS PP 4:2 (1:1) J. Wiśniewski (27), Sudoł (37 kr), M. Substyk (44), M. Strykowski (69 kr) – Gruszczyński 2 (31, 59 kr)

1.            Grunwald (m) 9 40 53-13

2.            Pomorzanin 9 29 36-34

3.            AZS AWF 9 22 22-34

4.            Start 1954 9 16 25-29

5.            Gąsawa 9 15 27-41

6.            AZS PP 9 13 20-32

W grupie spadkowej wszystko może się jeszcze wydarzyć. Różnice między czterema zespołami są minimalne. Spadnie automatycznie ostatnia drużyna, a przedostatnią czekają baraże z drugą z II ligi.

Stella Gniezno – Polonia Środa Wielkopolska 3:1 (1:0) Lewartowski 2 (59 kr, 66 kr), Robert Grotowski (9)  – M. Dydymski (39 kr), LKS Rogowo – Warta Poznań 0:5 (0:1) M. Lange 2 (6, 57), Lebioda (39), T. Wachowiak (59), Walkowiak (63)

7.            Polonia 8 17 24-21

8.            Rogowo (b) 9 15 26-33

9.            Stella 8 15 21-24

10.         Warta (b) 7 12 22-15

W klasyfikacji „Złotej Laski” PZHT i „Sportu” z 31 bramkami prowadzi Artur Mikuła (Grunwald). 22 strzelił Krzysztof Makowski (Pomorzanin), 21 – Waldemar Rataj i 20 – Mateusz Hulbój (Grunwald).

Andrzej Kuczyński

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli