Bardzo wysoka porażka akademiczek

Trudno było się łudzić, że koszykarki Enea AZS Poznań, w osatatnim meczu w tym roku, nawiążą walkę z ligową potęgą – CCC Polkowice. I rzeczywiście, akademiczki przegrały bardzo wysoko, bo różnica wyniosła aż 50 punktów, choć jeszcze w pierwszej połowie można było mieć nadzieję jeśli nie na dobry wynik, to przynajmniej na w miarę wyrównany mecz.


[widgetkit id=417]

W ekipie z Polkowic aż roi się od zagranicznych zawodniczek. Zostały sprowadzone nie tylko z USA, ale i z Chorwacji, Grecji Łotwy. Drużyna ta miała kiepski początek rozgrywek, ale ostatnio tylko wygrywa. W Poznaniu prowadziła już po kilku sekundach, jednak jej przewaga nie rosła z minuty na minutę. Akademiczki późno zaczęły zdobywać punkty, przegrywały wyraźnie, ale w pierwszej, a potem drugiej kwarcie potrafiły na moment zbliżyć się do przeciwniczek na dystans jednego punktu.

Wszystkie kwarty zostały jednak przegrane, a w trzeciej poznanianki zdobyły zaledwie 4 punkty. W czwartej przewaga zespołu z Pokowic rosła błyskawicznie. Gwiazdy tej ekipy łatwo wchodziły pod kosz i celnie rzucały, trafiały za trzy punkty. Akademiczki natomiast znów miały problemy z celnością rzutów, nawet spod kosza. Stać je było tylko na zrywy, podczas których Katerina Rymarenko i Jazmin Davis rzucały za 3 punkty.

Enea AZS Poznań – CCC Polkowice 53:103 (15:18, 21:30, 4:21, 13:34).

ENEA AZS: Jazmine Davis 18, Katerina Rymarenko 8, Janae Smith 8, Kinga Woźniak 6, Aleksandra Parzeńska 5, Alicja Szloser 5, Julia Tyszkiewicz 3, Daria Marciniak 0, Katarzyna Bednarczyk 0, Julia Niemojewska 0, Aleksandra Piaseka 0, Aleksandra Zięmborska 0.

CCC Pokowice: Bria Holmes 17, Artemis Spanou 15, Angelika Stankiewicz 15, Alysha Clark 14, Weronika Gajda 10, Magdalena Leciejewska 10, Temitope Fagbenle 9, Magdalena Idziorek 8, Antonija Sandric 3, Elina Babkina 2.

Udostępnij:

Podobne

Jerzy Kopa nie żyje

To był trener, którego zasługi dla Lecha trudno przecenić. Nie tylko osiągnął doskonałe wyniki sportowe, ale i miał ogromny wpływ na przyszłość klubu. To od

Entuzjazm na wagę złota

Lech dąży do zbudowania mocnej drużyny – tu nikt nie ma wątpliwości. Nie chce przespać decydującego momentu, gdy rozgrywa się mecze kluczowe. Nie wolno, wzorem

Nie wolno pozostać w blokach startowych

Czy warto przejmować się wynikami meczów sparingowych? Zawsze lepiej wygrać niż przegrać, ale nie to jest głównym celem takich gierek. Czy warto przejmować się jakością

Drugi sparing, druga porażka Lecha

Nie widać jeszcze ręki nowego trenera. Piłkarzom Kolejorza nie kleiła się gra w drugim letnim sparingu, w którym mierzyli się z Pogonią Szczecin. Nie tworzyli