Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Kobiecy sparing dla koninianek

włącz .

Poznańska Polonia jest liderem pierwszej ligi kobiecego futbolu. Medyk Konin to wielokrotny i aktualny mistrz Polski, uczestnik rozgrywek europejskich. Obie te drużyny spotkały się w poniedziałkowy wieczór, na boisku Poznańskiej 13 przy Armii Poznań, w meczu kontrolnym. Faworytki pewnie wygrały.

Kiedy nie przegrali sami z sobą, pokonał ich Marciniak

włącz .

Czas mija, ale wściekłość na Szymona Marciniaka nie. Okazał się głównym aktorem warszawskiego meczu. Powinien pozostawać w cieniu, nie przeszkadzać, rozwiewać wątpliwości, a właśnie zabawił się w pierwszego po Bogu i według własnego widzimisię wskazał zwycięzcę. Skorzystał z tego, że piłka przypadkowo trafiła Kostewycza w rękę. W pierwszej połowie nie wyrzucił z boiska Jędrzejczyka za uderzenie Situma, a Eduardo za brutalny faul.

Sędzia Marciniak wygrał Legii mecz

włącz .

Lech wraca z Warszawy bez punktów, choć nie był słabszy od Legii. W pierwszej połowie szybko stracił bramkę i nie potrafił wrócić do równowagi. W drugiej Legię zdominował. Wyrównał, był bliski wyjścia na prowadzenie, bo nie wycofał się lecz odważnie szedł do przodu. Zanosiło się na remis, gdy przypadkową rękę Kostewycza w polu karnym sędzia zamienił na bramkę dla Legii z rzutu karnego.

Akademiczki nie sprostały mistrzyniom Polski

włącz .

Między jakością zawodniczek, miejscem w tabeli i możliwościami jest przepaść. Wysoka porażka Enei AZS Poznań ze Ślęzą Wrocław była co najmniej prawdopodobna. Akademiczki rzeczywiście przegrały 68:81, wstydu jednak nie zrobiły, momentami udawało im się nawiązywać równorzędną walkę, wygrały nawet trzecią kwartę, a czwartą przegrały jednym punktem.

Chcą pokonać Legię. Będzie cud nad Wisłą?

włącz .

Lech mierzy się z Legią kilka razy w każdym sezonie, ale od dawna nie było tak trudno wytypować wyniku, jak przed niedzielonym spotkaniem. Żadna z drużyn nie prezentuje stabilnej formy. O Lechu można powiedzieć, że formy nie ma wcale, a jednak punktów zdobył w tym roku dokładnie tyle, co Legia, oba domowe mecze wygrał. Mecz odbędzie się niestety w Warszawie, co z automatu stawia Lecha w fatalnej sytuacji.

Wielkie nieszczęście Elvira Koljicia

włącz .

Wydawało się, że nie można mieć większego pecha niż Maciej Makuszewski, który będąc w najwyższej w życiu formie, mając za sobą pierwsze mecze w reprezentacji narodowej i wielkie szanse na wyjazd na Mistrzostwa Świata zerwał więzadła, przeszedł operację. Teraz nieszczęście dotknęło Elvira Koljicia, napastnika wypożyczonego do Lecha z bośniackiego FK Krupa. Zdążył pokazać się tylko w trzech spotkaniach.