Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Kocioł znów się zapełni. Kibice zawiesili protest

włącz .

Przejście do czwartej rundy eliminacyjnej Ligi Europy to dla Lecha zdanie bardzo trudne. Piłkarsko jest od belgijskiego rywala gorszy w każdym aspekcie. Zawodnikom KRC Genk będzie jednak tym razem trudniej, bo z wsparciem pospieszą kibice z Kotła. Zapowiedzieli doping, który poniesie Kolejorza do walki.

Medalistki akademiczki

włącz .

Wśród zawodniczek, które tak wspaniale spisały się na berlińskich Mistrzostwach Europy, znalazły się reprezentantki AZS. W poznańskiej siedzibie Związku, przy ulicy Noskowskiego podzieliły się one z władzami klubu wrażeniami. Nie zabrakło medalistek – Patrycji Wyciszkiewicz i Joanny Fiodorow.

Rozpędzona lokomotywa rozjechała beniaminka

włącz .

Lech liderem ekstraklasy. Cztery mecze, cztery zwycięstwa, tylko jedna stracona bramka. Zagłębie Sosnowiec zostało pokonane w Poznaniu 4:0, ale gdyby wynik brzmiał 6:4 dla Kolejorza, nikt by nie był zdziwiony, bo beniaminek dochodził do dobrych sytuacji bramkowych prawie równie łatwo, jak w czwartek KRC Genk.

Szymon Pawłowski rozstał się z Lechem

włącz .

Przez kilka sezonów właśnie on decydował o sile ofensywnej Lecha. Szymon Pawłowski był skrzydłowym napędzającym atak, strzelającym ważne gole. Do bramki rywali trafił 27 razy, zanotował też 30 asyst, a wszystko to w 153 spotkaniach w koszulce Kolejorza. Właśnie rozwiązał swój kontrakt z klubem.

Lech wrócił z Europy. Teraz on będzie faworytem

włącz .

Piłkarze Lecha wiedzą już, ile im brakuje do europejskiego średniaka, trzeciej ekipy ligi belgijskiej. W niedzielę zmierzą się z rywalem z własnej półki: Zagłębiem Sosnowiec. Jest szansa na czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo i fotel lidera. To będzie ostatni mecz bez widzów na trybunach. Ivan Djurdjević twierdzi, że dobra gra i zwycięstwo zachęcą kibiców do przyjścia na stadion w czwartek, na mecz z Genk.

Belgijska lekcja futbolu

włącz .

Porażkę w Genk wynikiem 0:2 trzeba uznać za dobry wynik Lecha. Miejscowa drużyna, grająca szybko, z polotem, lepsza pod każdym względem miała niezliczone sytuacje bramkowe. Mnożyły się groźne strzały przyjmowane na ciało przez obrońców Kolejorza, poprzeczki, słupki, udane parady Buricia. Różnica w jakości gry była zatrważająca, więc trudno liczyć na odrobienie strat w Poznaniu.