Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Porażka Lecha w Lubinie

włącz .

Kolejorz wygrywał w lidze i wygrywał, aż zaczął przegrywać. Uległ drużynie lepszej, posługujacej się prostą, ale mądrą taktyką, dobrze zorganizowanej, a przede wszystkim bardziej wyrównanej. Poczynaniami Lecha rządził chaos, mnożyły się błędy w defensywie. Brakowało argumentów w ataku i jakości w obronie. Przede wszystkim – pomysłu na rozegranie tego spotkania.

Jakość gwarantowana. Szkoda, że tylko w ofensywie

włącz .

Oceniając szanse Lecha na sukces w meczu z Zagłębiem Lubin mówi się o jego sile ofensywnej, czyli o klasowych graczach sprowadzonych z Półwyspu Iberyjskiego. Na niekorzyść Kolejorza przemawia słaba obrona. Tam klasowych graczy nie znajdziemy, zwłaszcza gdy wypadł z drużyny kontuzjowany Rogne. Do tego zespół ma problemy z opanowaniem nowej taktyki.

Odwaga popłaci? Lech nie rezygnuje z nowego systemu

włącz .

Niedawno asystent Ivana Djurdjevicia zdradził, że sztab szkoleniowy rozważa powrót do systemu gry z czterema obrońcami. Trener Lecha jednak tego nie potwierdził. Zapowiedział, że nadal będzie ryzykował, chcąc realizować swoją wizję gry, bo kiedy miałby wprowadzać zmiany, jeżeli nie na początku rozgrywek.

Koniec eksperymentów?

włącz .

Sztab szkoleniowy Lecha nie wyklucza powrotu do ustawienia z czterema obrońcami. Forsowany od nowego sezonu system z trzema defensorami i wahadłowymi nie zdał egzaminu. Z meczu na mecz gra w defensywie była gorsza, a w niedzielę nastąpiła katastrofa. Problemem jest nie tylko taktyka, ale i słaba gra oraz mała liczebność obrońców.