Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Akademiczki nie sprostały mistrzyniom Polski

włącz .

Między jakością zawodniczek, miejscem w tabeli i możliwościami jest przepaść. Wysoka porażka Enei AZS Poznań ze Ślęzą Wrocław była co najmniej prawdopodobna. Akademiczki rzeczywiście przegrały 68:81, wstydu jednak nie zrobiły, momentami udawało im się nawiązywać równorzędną walkę, wygrały nawet trzecią kwartę, a czwartą przegrały jednym punktem.

Chcą pokonać Legię. Będzie cud nad Wisłą?

włącz .

Lech mierzy się z Legią kilka razy w każdym sezonie, ale od dawna nie było tak trudno wytypować wyniku, jak przed niedzielonym spotkaniem. Żadna z drużyn nie prezentuje stabilnej formy. O Lechu można powiedzieć, że formy nie ma wcale, a jednak punktów zdobył w tym roku dokładnie tyle, co Legia, oba domowe mecze wygrał. Mecz odbędzie się niestety w Warszawie, co z automatu stawia Lecha w fatalnej sytuacji.

Wielkie nieszczęście Elvira Koljicia

włącz .

Wydawało się, że nie można mieć większego pecha niż Maciej Makuszewski, który będąc w najwyższej w życiu formie, mając za sobą pierwsze mecze w reprezentacji narodowej i wielkie szanse na wyjazd na Mistrzostwa Świata zerwał więzadła, przeszedł operację. Teraz nieszczęście dotknęło Elvira Koljicia, napastnika wypożyczonego do Lecha z bośniackiego FK Krupa. Zdążył pokazać się tylko w trzech spotkaniach.

Łazienkowska na przełamanie? Wielki test Lecha Poznań

włącz .

Niedawno Lech świętował piękny jubileusz – dziesiąty wyjazdowy mecz bez zwycięstwa. Przy Bułgarskiej o niczym tak nie marzą, jak o przerwaniu imponującej serii. Najbliższa okazja – w niedzielę. Zadanie będzie jednak wyjątkowo trudne, bo trzeba zmierzyć się z Legią. Piłkarze Lecha wierzą, że zwycięstwo jest realne. Trener, który jeszcze nie odkrył przyczyn wyjazdowej niemocy, znów zmieni skład.

Kiedy wróci do gry Elvir Koljić?

włącz .

Lech wypożyczył zimą dwóch napastników, z krajów spoza Unii Europejskiej. Przed spotkaniem ze Śląskiem nie pograli wiele (nieco więcej Chobłenko), nie mieli więc okazji się wykazać. Na ciekawszego gracza wyglądał Koljić. Nie wiadomo jednak, czy Lech go nie stracił zanim na dobre wszedł do drużyny. Doznał bolesnego urazu, zwijał się z bólu, został z boiska zniesiony. Z kolanem nie ma żartów. Kto wie, czy Bośniaka nie czeka operacja.

Śląsk pokonany, ale prawdziwe wyzwania dopiero przed Lechem

włącz .

Gdyby VAR nie sprzyjał Lechowi w doliczonym czasie do środowego meczu, nastroje przed podróżą na Łazienkowską byłyby fatalne. Mówiłoby się niemocy Lecha już nie tylko wyjazdowej. Wymęczone zwycięstwo nad Śląskiem poprawiło nastroje. Wiele osób liczy na dobry wynik w Warszawie, na przełamanie się. Prawda jest niestety taka, że grający tak, jako ostatnio Lech nie będzie w niedzielę faworytem.