Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Zwycięstwo frajersko stracone. Lech znów zawiódł

włącz .

Lech do ostatniej minuty doliczonego czasu gry prowadził w Krakowie. Miał szanse na dobicie gospodarzy. Nie udało mu się jednak wygrać. Gola zdobył odwieczny kat Kolejorza – Paweł Brożek. Kończy karierę, wszedł na boisko właściwie na pożegnanie, a dał swej drużynie cenny remis. Lech znów stracił punkty w sposób frajerski. Zwycięstwo i tak nic mu nie dawało, mistrzostwo przepadło wcześniej, po katastrofalnych i niewytłumaczalnych porażkach na własnym stadionie.

Sezon jeszcze trwa, a Lech już jest po przejściach

włącz .

Na pytanie o przewidywane zestawienie Lecha na najbliższy mecz z czystym sumieniem można odpowiedzieć: nie wiadomo. Nenad Bjelica miał ulubionych piłkarzy, ostatnio prawie nie rotował składem, co zresztą należy łączyć z brakiem formy kluczowych niegdyś zawodników, takich jak Darko Jevtić. Nowy, trzyosobowy trener albo będzie się trzymał linii poprzedniego, albo wprowadzi modyfikacje, być może wynikające z rozczarowania, z jakim część graczy przyjęła wyrzucenie Chorwata.

Trener trzyosobowy. Lech Poznań wyznacza nowe standardy

włącz .

Rafał Ulatowski, Tomasz Rząsa, Jarosław Araszkiewicz – tak brzmią nazwiska osób pełniących do końca sezonu funkcję trenera Lecha. Frontmanem, występującym na konferencjach prasowych, będzie ten pierwszy. – Jest nas trzech, w każdym z nas niebieska krew – mówił podczas spotkania z dziennikarzami przed wylotem Kolejorza do Krakowa na mecz z Wisłą.

Jacek Poradzewski z firmy Pitbull West Coast: Spełniamy życzenia sportowców

włącz .

Sportowcy coraz chętniej sięgają po odzież produkowaną na własne zamówienie. To musi być duże wyzwanie dla wytwórców. Chętnie współpracujecie z odbiorcami?

– Oczywiście, chętnie spełniajmy oczekiwania sportowców, ale pod warunkiem, że mieszczą się one w ramach dobrego gustu i nie naruszają wizerunku naszej firmy. Taka współpraca, w odniesieniu do całych drużyn, czy poszczególnych osób, to dziś zjawisko powszechne. Standardowych rzeczy właściwie już nie używają, chyba że są sponsorowani przez wielkie koncerny o globalnym zasięgu, przygotowujące swoje kolekcje. W naszym interesie leży zaspokojenie wymagań sportowców. Uwzględniamy ich pomysły na budowę własnego wizerunku, o ile nie kłóci się to z wizerunkiem naszym.