Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Zwycięstwa w MMA. Polish Fighter Cup dla Kupijaja

włącz .

Mateusz Kupijaj (Our Team Poznań) wygrał na punkty dwie walki, tym razem w wadze 60 kg low kick junior. Zdobył Polish Figter Cup. W pierwszym pojedynku po emocjonującej rywalizacji zwyciężył na punkty Przemysława Kalisza (Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Boksing Zielona Góra), a w finale był lepszy od Dawida Avagaen ( Asw Knockout Zielona Góra).

Drużyna z Pruszkowa mocniejsza od Biofarmu

włącz .

Poznańscy koszykarze od dawna mają problemu z zachowaniem rytmu gry przez całe spotkanie. Poszczególne kwarty w ich wykonaniu są nierówne. Tak było też w ostatnim meczu na własnym parkiecie. Pierwsza kwarta niezła, ale przegrana. Druga bardzo dobra. Trzecia fatalna. Ostatnia całkiem przyzwoita, ale to nie wystarczyło do zwycięstwa. Kiedy to się zmieni?

Piłkarska jakość. Tego brakuje Lechowi

włącz .

Gdańsk to trudny teren, a Lechia ma w składzie dobrych piłkarzy. Była jednak do ogrania. Odniosła sukces, bo udało się jej nie przegrać z drużyną lepszą w tym spotkaniu. Pomogły jej słabe ogniwa i indywidualne błędy przyjezdnego zespołu. Skoro tak słaba, pełna błędów gra wystarcza do liderowania w ligowej tabeli, to nie ma co się dziwić, że polskie kluby nie liczą się w Europie.

Wisła utopiona w Warcie

włącz .

Piłkarze drugoligowej Wisły Puławy nie mieli szans w drugoligowym meczu przeciwko Warcie, która po tym zwycięstwie wciąż jest liderem tabeli. 20 minut przed końcem meczu był remis i wszystko mogło się jeszcze zdarzyć, jednak Warta zdobyła w końcówce decydujące bramki i ucieszyła kibiców, którzy stawili się w Ogródku. Bramkę dla Wisły zdobył dobrze w Poznaniu znany, były piłkarz rezerw Lecha Niklas Zulciak.

Zwycięskie siatkarki poznańskiego Energetyka

włącz .

Drużyna z Krosna zmuszona została do podróży przez całą Polskę, by z Podkarpacia dostać się do Wielkopolski. Nie wiemy, jak im się jechało, ale meczu dobrze wspominać nie będą. Gładko przegrały z poznaniankami 0:3, w żadnym secie nie miały niczego do powiedzenia, niekiedy tylko próbowały nawiązać walkę.

Strzelanina w Gdańsku. Lech był lepszy, ale tylko zremisował z Lechią

włącz .

Niesamowity mecz Kolejorza, pełen zwrotów akcji, z wieloma golami. Lech dwukrotnie przegrywał, po czerwonej kartce dla przeciwnika wyszedł na prowadzenie, ale korzystnego wyniku nie dowiózł do końca, bo też stracił piłkarza – intelektem nie błysnął Radut, prosząc się o kartki. Przy odrobinie szczęścia można było wygrać, bo fizycznie Lech lepiej wytrzymał intensywny mecz, mimo straty kontuzjowanych zawodników.