Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Nenad Bjelica w Lechu na dłużej?

włącz .

Lech nie musi zdobywać mistrzostwa Polski, by obecny trener mógł liczyć na przedłużenie umowy. Wystarczy, że uplasuje się w pierwszej trójce, czyli obroni obecną pozycję. Tak wynika z ustaleń podjętych przez Nenada Bjelicę i władze klubu, choć obie strony mogą od tego porozumienia odstąpić.

Vujadinović: Wisła jest groźna, ale do pokonania

włącz .

Nie będzie łatwo powstrzymać rozpędzoną Wisłę, grającą na własnym boisku. Krakowianie pokonali ostatnio w Warszawie Legię nie dając jej żadnych szans. Byli lepsi w każdym piłkarskim elemencie, świadczą o tym statystyki. Ekipa z kilkoma Hiszpanami w składzie gra z polotem i zaangażowaniem. Obrona Kolejorza jest najlepsza w lidze, ale czeka ją wyjątkowo ciężkie zadanie.

Burić wrócił do zdrowia. Wystąpi przeciwko Wiśle?

włącz .

Nie wiemy jeszcze, kto stanie w bramce Lecha w drugi dzień świąt wielkanocnych w Krakowie. – Nie podjęliśmy decyzji. Jasmin Burić szybko wrócił do zdrowia po urazie, jakiego doznał w meczu przeciwko Lechii. Putnocky też jest w wysokiej formie. Każdy z nich może otrzymać szansę – mówi Andrzej Dawidziuk, trener bramkarzy w Lechu.

Łukasz Trałka: Wszystko jest do wygrania

włącz .

Nazywają go kapitanem bez opaski. Od jego gry bardzo dużo zależy, ma duży wpływ na drużynę. Choć zbliża się powoli do schyłku kariery, właśnie teraz złapał życiową formę. Mobilizuje siebie i kolegów przed trudnym meczem w Krakowie, gdzie musi przyjść przełamanie. Dzięki ostatnim zwycięstwom można było trenować w dobrej atmosferze.

Polacy wygrali z Czechami. W rugby

włącz .

Dwa ciekawe spotkania w rugby drużyn do lat 18 odbyły się na boisku przy ul. Słowiańskiej. Najpierw Ukraina rozbiła Łotwę 49:0, potem Polska pokonała Czechy 25:22, po bardzo dobrym, ciekawym od początku do końca spotkaniu.

Siatkarskie derby dla UKS ZSMP

włącz .

UKS ZSMS Poznań – SKF Politechnika Poznańska 3:1 (23:25, 25:22, 25:18, 25:13). To były kolejne derby między tymi ekipami, ale teraz już w fazie play-off. To starcie także było zacięte. Gra punkt za punkt, gospodynie maksymalnie odskoczyły na dwa punkty, SKF z kolei najwyżej prowadził trzema oczkami przy stanie 16:19. SMS potrafił jeszcze doprowadzić do remisu, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowały rywalki i wygrały pierwszego seta.