Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Chcą pokonać Legię. Będzie cud nad Wisłą?

włącz .

Lech mierzy się z Legią kilka razy w każdym sezonie, ale od dawna nie było tak trudno wytypować wyniku, jak przed niedzielonym spotkaniem. Żadna z drużyn nie prezentuje stabilnej formy. O Lechu można powiedzieć, że formy nie ma wcale, a jednak punktów zdobył w tym roku dokładnie tyle, co Legia, oba domowe mecze wygrał. Mecz odbędzie się niestety w Warszawie, co z automatu stawia Lecha w fatalnej sytuacji.

Wielkie nieszczęście Elvira Koljicia

włącz .

Wydawało się, że nie można mieć większego pecha niż Maciej Makuszewski, który będąc w najwyższej w życiu formie, mając za sobą pierwsze mecze w reprezentacji narodowej i wielkie szanse na wyjazd na Mistrzostwa Świata zerwał więzadła, przeszedł operację. Teraz nieszczęście dotknęło Elvira Koljicia, napastnika wypożyczonego do Lecha z bośniackiego FK Krupa. Zdążył pokazać się tylko w trzech spotkaniach.

Łazienkowska na przełamanie? Wielki test Lecha Poznań

włącz .

Niedawno Lech świętował piękny jubileusz – dziesiąty wyjazdowy mecz bez zwycięstwa. Przy Bułgarskiej o niczym tak nie marzą, jak o przerwaniu imponującej serii. Najbliższa okazja – w niedzielę. Zadanie będzie jednak wyjątkowo trudne, bo trzeba zmierzyć się z Legią. Piłkarze Lecha wierzą, że zwycięstwo jest realne. Trener, który jeszcze nie odkrył przyczyn wyjazdowej niemocy, znów zmieni skład.

Kiedy wróci do gry Elvir Koljić?

włącz .

Lech wypożyczył zimą dwóch napastników, z krajów spoza Unii Europejskiej. Przed spotkaniem ze Śląskiem nie pograli wiele (nieco więcej Chobłenko), nie mieli więc okazji się wykazać. Na ciekawszego gracza wyglądał Koljić. Nie wiadomo jednak, czy Lech go nie stracił zanim na dobre wszedł do drużyny. Doznał bolesnego urazu, zwijał się z bólu, został z boiska zniesiony. Z kolanem nie ma żartów. Kto wie, czy Bośniaka nie czeka operacja.

Śląsk pokonany, ale prawdziwe wyzwania dopiero przed Lechem

włącz .

Gdyby VAR nie sprzyjał Lechowi w doliczonym czasie do środowego meczu, nastroje przed podróżą na Łazienkowską byłyby fatalne. Mówiłoby się niemocy Lecha już nie tylko wyjazdowej. Wymęczone zwycięstwo nad Śląskiem poprawiło nastroje. Wiele osób liczy na dobry wynik w Warszawie, na przełamanie się. Prawda jest niestety taka, że grający tak, jako ostatnio Lech nie będzie w niedzielę faworytem.

Smutny mecz z dobrym zakończeniem

włącz .

Lech z wielkim trudem pokonał Śląsk Wrocław, czyli drużynę, z którą w normalnej dyspozycji rozprawiłby się bez kłopotów. Emocje zaczęły się 10 minut przed końcem. Wcześniej mecz stał na dramatycznie niskim poziomie, a pierwsza połowa była w wykonaniu Lecha najsłabsza chyba od lat. Zamiast coraz lepiej, gra coraz gorzej.

Rzut okiem na... gorący fotel trenera Bjelicy

włącz .

Kiedy w niedzielny wieczór prezes Klimczak w wieczornym programie „Liga Plus Extra", zapytany o przyszłość trenera Bjelicy zasłonił się pomidorem, stało się jasne, że coś jest na rzeczy. Dzisiaj z różnych źródeł dochodzą wiadomości, że w dwumeczu ze Śląskiem i Legią Lech ma zebrać minimum cztery punkty, aby trener utrzymał swoją posadę.