Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Mistrzowie z Budowlanki

włącz .

Uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych z ulicy Grunwaldzkiej już po raz piąty reprezentowali Poznań na Mistrzostwach Polski Szkół Budowlanych w sportach zimowych. Zawody odbywały się w Zakopanem. Poznaniacy wstydu nie przynieśli. Drużynowo uplasowali się, wśród szkół z całego kraju, na piątym miejscu.

Przed meczem o wszystko

włącz .

W niedzielę wieczorem będziemy wiedzieć, czy Lech ma jeszcze o co walczyć. Brakiem zwycięstwa w meczu z Jagiellonią bardzo sobie skomplikuje sytuację, a ewentualna porażka będzie faktycznym zakończeniem sezonu. Dwucyfrowej straty nie uda się już odrobić, szczególnie przy tak niestabilnej postawie. Przeciwnik złapał niesamowitą formę i trudno go będzie przełamać, ale innego wyjścia nie ma.

Kobiecy sparing dla koninianek

włącz .

Poznańska Polonia jest liderem pierwszej ligi kobiecego futbolu. Medyk Konin to wielokrotny i aktualny mistrz Polski, uczestnik rozgrywek europejskich. Obie te drużyny spotkały się w poniedziałkowy wieczór, na boisku Poznańskiej 13 przy Armii Poznań, w meczu kontrolnym. Faworytki pewnie wygrały.

Kiedy nie przegrali sami z sobą, pokonał ich Marciniak

włącz .

Czas mija, ale wściekłość na Szymona Marciniaka nie. Okazał się głównym aktorem warszawskiego meczu. Powinien pozostawać w cieniu, nie przeszkadzać, rozwiewać wątpliwości, a właśnie zabawił się w pierwszego po Bogu i według własnego widzimisię wskazał zwycięzcę. Skorzystał z tego, że piłka przypadkowo trafiła Kostewycza w rękę. W pierwszej połowie nie wyrzucił z boiska Jędrzejczyka za uderzenie Situma, a Eduardo za brutalny faul.

Sędzia Marciniak wygrał Legii mecz

włącz .

Lech wraca z Warszawy bez punktów, choć nie był słabszy od Legii. W pierwszej połowie szybko stracił bramkę i nie potrafił wrócić do równowagi. W drugiej Legię zdominował. Wyrównał, był bliski wyjścia na prowadzenie, bo nie wycofał się lecz odważnie szedł do przodu. Zanosiło się na remis, gdy przypadkową rękę Kostewycza w polu karnym sędzia zamienił na bramkę dla Legii z rzutu karnego.

Akademiczki nie sprostały mistrzyniom Polski

włącz .

Między jakością zawodniczek, miejscem w tabeli i możliwościami jest przepaść. Wysoka porażka Enei AZS Poznań ze Ślęzą Wrocław była co najmniej prawdopodobna. Akademiczki rzeczywiście przegrały 68:81, wstydu jednak nie zrobiły, momentami udawało im się nawiązywać równorzędną walkę, wygrały nawet trzecią kwartę, a czwartą przegrały jednym punktem.