Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Gala sportów walki

włącz .

To już za miesiąc,17 marca. Miejsce – Morasko, hala sportowa UAM przy ulicy Zagajnikowej. Bilety już można kupować. Warto, bo impreza zapowiada się ciekawie. Z Patrykiem Szymańskim, reprezentantem Sferis KnockOut Promotions/Warriors Boxing Promotions,rękawice skrzyżuje Brazylijczyk Robson Assis 16-5 (9KO). To będzie walka wieczoru.

Rozczarowanie przy Bułgarskiej. Piłkarze chcą rewanżu

włącz .

Bezpośrednio po spotkaniu z Arką trener Bjelica stwierdził, że Lech rozegrał dobry mecz. Po kilku dniach trudo nastrój panujący w drużynie określić inaczej niż wielkie rozczarowanie. Jest też chęć rewanżu i przekonanie, że dystans do liderującej Legii zmniejszy się. Piłkarze nie stracili apetytu na mistrzostwo. Chcą wykorzystać grę na własnym stadionie, gdzie czują się najlepiej i zdobyć pierwsze gole w tym roku.

Gytkjaer w niedzielę zagra

włącz .

Duńskiemu napastnikowi groziła absencja w najbliższym meczu. W drugiej połowie spotkania w Gdyni musiał opuścić boisko po faulu Marcjanika. Obrońca Arki zaatakował piłkę wysoko uniesioną nogą nie zważając na otoczenie. Gytkjaer, który też chciał tę piłkę przejąć, został kopnięty w twarz. Wystąpiło krwawienie, wydawało się, że nos jest złamany. Na szczęście badanie laryngologiczne tego nie potwierdziło.

Kozice na czele tabeli, ale przegrały w play off

włącz .

Poznańska kobieca drużyna hokejowa zakończyła rozgrywki sezonu zasadniczego grupie B na pierwszym miejscu. Zgromadziły 33 punkty, straciły tylko 3. Doznały tylko jednej porażki. Ambitne dziewczyny w pierwszej rundzie fazy play off zmierzyły się z utytułowaną drużyną MUKS Naprzód Janów.

Falstart, który niczego nie zmienia

włącz .

Największą złość możemy mieć nie do piłkarzy, nie do trenera, ale do siebie. Za naiwność. Dusza kibica zawsze wygra ze zdrowym rozsądkiem i umiejętnością trzeźwego osądu. Niby dlaczego grający w identycznym składzie jak jesienią, kierowany przez tego samego trenera zespół miałby nagle zamienić się w maszynkę do wygrywania? Nie zamienił się. Wciąż jest tą samą, apatyczną, pozbawioną kreatywności grupą zawodników, a my wciąż takimi samymi, mocno rozczarowanymi kibicami.

W Lechu po staremu. Wyjazdowa niemoc trwa

włącz .

Mieliśmy oglądać marsz po mistrzostwo, przerwanie ofensywnej bezradności. Tymczasem w Gdyni „podziwialiśmy” jeszcze jeden nijaki mecz i przedłużenie rozpaczliwie długiej serii bez wyjazdowego zwycięstwa. Lech znów był żałośnie bezradny, mało agresywny. Brakowało mu kreatywności. Bezbramkowy remis, tylko jeden celny strzał to wielki wstyd. Transfery były tanie, ale przyjdzie drogo za to zapłacić.