Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Łeb w łeb. Twardy bój do ostatniej kolejki

włącz .

Niezwykła zgodność drużyn z ligowego podium. Albo wszyscy jednocześnie wygrywają, albo trwonią punkty. Wydaje się, że porażek będzie coraz mniej, bo Legia pozbyła się „trenera”, a zaangażowała trenera, Jagiellonia kryzys chyba ma już za sobą, a Lech zamierza grać w sposób wyrachowany, wykorzystując swe walory defensywne.

Remis poznańskich żużlowców

włącz .

Skorpiony mierzyły się z wyżej notowanym przeciwnikiem, więc spotkanie było awizowane jako hit kolejki II ligi. I w pewnym sensie takim był. O wyniku przesądził ostatni bieg, w którym rzeszowianie wygrali z poznaniakami 4:2. W drużynie Stali nie mógł wystartować Greg Hancock, z powodu nieprawidłowości w dokumentach.

Hokejowa twierdza Grunwald

włącz .

Mistrz Polski i lider ekstraklasy hokeja na trawie mężczyzn Grunwald Poznań w trzecim meczu grupy mistrzowskiej nie stracił bramki. Tym razem pokonał 6:0 w Toruniu tamtejszego Pomorzanina. Bez porażki w tej fazie jest wicemistrz AZS AWF Poznań. Akademicy wysoko 6:1 pokonali LKS Gąsawa.

Zwycięska passa WKS Grunwald Poznań trwa

włącz .

Kolejny zwycięski mecz WKS Grunwald – z Polskim Cukrem Pomezanią Malbork 28-27. Drużyna gości to jeden z najsilniejszych zespołów w I lidze, naszpikowany doświadczonymi zawodnikami, silnymi fizycznie . Grunwald kolejny raz pokazał charakter , który cechuje nas od początku rozgrywek.

Tylko remis Warty

włącz .

Zieloni potrafią ograć na wyjeździe lidera rozgrywek, ale nie dają rady na własnym stadionie drużynom z dołu tabeli. Po męczarniach Warta zaledwie zremisowała ze Zniczem Pruszków. Niedawno szczęśliwie zremisowała z Gwardią Koszalin, teraz punkt z Poznania wywozi ekipa walcząca o utrzymanie się w drugiej lidze. Za tydzień trudny mecz w Łodzi. ŁKS jest tuż za Wartą i walczy awans.

Biofarm ciągle w grze

włącz .

Poznańscy koszykarze, po dwóch porażka w Stargardzie ze Spójnią (86:73, 77:70), zdecydowanie najlepszą ekipą w lidze, mogli zakończyć sezon, bo trzecie zwycięstwo rywala oznaczałoby ich awans. Biofarm potwierdził jednak, że jest drużyną nieprzewidywalną. Na własnym parkiecie wygrał i zmusił Spójnię do rozegrania jeszcze co najmniej jednego, niedzielnego meczu.