Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

ZS AWF liderem Superligi hokeja halowego

włącz .

Tylko dwie poznańskie drużyny wywalczyły komplet punktów w pierwszych dwóch kolejkach męskiej Superligi hokeja halowego. To lider AZS AWF i wicelider, obrońca tytułu – Grunwald. Akademicy rozgromili zespół Bałaganów Rustico Łubianka koło Torunia 10:3. Natomiast wojskowi wygrali również wysoko derbowy mecz z Wartą 11:5.

Kłopoty z równowagą

włącz .

Dariusz Żuraw przeobraził Lecha. Z drużyny, której toporne, żałosne poczynania oglądało się pod przymusem, z bólem zębów i złością, zrobił zespół ofensywny, cieszący się grą, atakujący z polotem. Nie jest jednak trenerem, którego należy tylko chwalić. Niektóre jego decyzje nie świadczą najlepiej o trafności wyborów, o ocenie gry podopiecznych.

Dobry występ młodych Lechitów

włącz .

Publiczność zebrana w hali UAM na Morasku żartowała, że dorośli piłkarze Lecha mogliby brać przykład z 12-latków. W turnieju Lech Cup zagrali bardzo dobrze, nie przegrywają. Kto wie, czy to nie przyszłe gwiazdy Kolejorza.

Zwycięska seria trwa. ŁKS pokonany

włącz .

Lech długo się męczył, zanim strzelił bramkę beniaminkowi z Łodzi. Na szczęście trener, który był o włos od zdjęcia z boiska swego najlepszego piłkarza, nie zdążył pójść w szkodę. Joao Amaral strzelił wspaniałą bramkę, w doliczonym czasie kropkę nad „i” postawili gracze młodzi i zwycięska passa została przedłużona.

Lech Conference za nami. Teraz turniej

włącz .

To była dziesiąta konferencja poświęcona szkoleniu młodych piłkarzy. Uczestniczyło 750 osób. Prelegenci mówili o taktyce – o pressingu i fazie przejściowej, grze jeden na jeden, o metodach treningowych, systemach wychowania, identyfikacji talentu. Na koniec odbył się panel dyskusyjny.

Kontynuacja zwycięstw? Lecha na to stać

włącz .

Dwa ligowe zwycięstwa z rzędu mogą zdarzyć się każdej drużynie. Trzy to już seria, na którą nie wszystkich stać. Lech jeszcze takiej w tym sezonie nie miał. Może to się zmienić po meczu z beniaminkiem. Zapowiada się ciekawa, otwarta konfrontacja i gole, bo ŁKS nie stawia na zmasowaną obronę. Gra w piłkę, stara się kreować akcje ofensywne, a Lech potrafi to wykorzystać.