Wróżbita na wagę złota

Ledwo się zakończył zwariowany sezon piłkarski, a zaczyna się kolejny, kto wie, czy nie jeszcze „ciekawszy”. Szanse Lecha próbujemy oceniać na podstawie jego postawy w czerwcu i lipcu, ale ona nie musi się powtórzyć. Jeżeli nawet, to nie musi trwać do końca. Kolejorz nie pokazał nam jednej twarzy. Miał dwie, a nawet trzy. Szczęście polega […]