Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Wielkie przebudzenie Lecha. Dobry mecz na koniec roku

włącz .

Gdyby Lech w kilku poprzednich meczach grał tak, jak przeciwko Termalice, bezapelacyjnie liderowałby w ekstraklasie, byłby głównym faworytem do mistrzostwa. Mimo pewnego zwycięstwa, można odczuwać lekki niedosyt z powodu nieskuteczności. Bramek powinno być dużo więcej, a Gytkjaer, który ustrzelił hat tricka, mógł poważnie zbliżyć się do czołowych ligowych strzelców.

Rywale znów grają dla Lecha. Tym razem to wykorzysta?

włącz .

Pojawiła się nadzieja na zmniejszenie przez Lecha straty do lidera ekstraklasy. Legia, która przed ostatnią w tym roku ligową kolejką znajdowała się na pierwszym miejscu, poległa u siebie z Wisłą Płock. O tym, czy nadal będzie liderować, zadecyduje wynik meczu Górnika Zabrze goszczącego Cracovię. Gdyby Legia wygrała, a Lech nie dał u siebie rady Termalice, miałaby nad nim na koniec roku aż 8 punktów przewagi. Wiemy już, że tak źle nie będzie, jest nawet szansa zredukować dystans do 2 punków.

Futsalistki wygrały, z dużą dozą szczęścia

włącz .

W drużynie AZS UAM Poznań gra sześć reprezentantek kadry narodowej futsalu. Dołączyły do niej dwie doświadczone zawodniczki Kotwicy Kórnik. Można byłoby się spodziewać, że tak mocna ekipa łatwo sobie poradzi z Uniwersytetem Gdańskim. Poznanianki wygrały tymczasem minimalnie i tylko dzięki temu, że dopisywało im wielkie szczęście.

Bardzo wysoka porażka akademiczek

włącz .

Trudno było się łudzić, że koszykarki Enea AZS Poznań, w osatatnim meczu w tym roku, nawiążą walkę z ligową potęgą – CCC Polkowice. I rzeczywiście, akademiczki przegrały bardzo wysoko, bo różnica wyniosła aż 50 punktów, choć jeszcze w pierwszej połowie można było mieć nadzieję jeśli nie na dobry wynik, to przynajmniej na w miarę wyrównany mecz.

Lech żegna kiepski rok. Oby zwycięstwem

włącz .

Nadszedł dzień, którego piłkarze Lecha nie mogli się doczekać. Trzeba pomęczyć jeszcze trochę siebie i ludzi, którzy ich grę oglądają, i można wziąć rozbrat z piłką na kilka tygodni. Nie wiadomo, co przyniesie nowy rok, ale gorzej niż ostatnio chyba nie będzie. Nie wszyscy piłkarze, którzy za chwilę zaczną urlop, wrócą do Poznania. Niektórzy dali tu z siebie wszystko i teraz muszą poszukać szczęścia gdzieś indziej. Mecz z Termaliką będzie ich pożegnaniem z Lechem.

Ruchy transferowe w Lechu. Pierwsza decyzja zapadła

włącz .

Tymoteusz Puchacz, lewy obrońca Lecha, będzie piłkarzem Zagłębia Sosnowiec, ósmej drużyny I ligi. Został wypożyczony na półtora roku, z opcją powrotu do Poznania w dowolnym okienku transferowym. Zmian w składzie będzie więcej, a dotyczyć mają głównie ofensywy. Zapowiedział to trener, który nie jest zadowolony z postawy niektórych swych graczy. Mają ich zastąpić inni.

Bjelica pod specjalnym nadzorem

włącz .

Po dwóch meczach przerwy w niedzielę na ławkę rezerwowych Lecha wraca trener Nenad Bjelica. Nie zamierza zmieniać postępowania. Twierdzi, że każdy ma swój charakter, także on. Nie pozostanie obojętny na to, co robią sędziowie, a zwłaszcza system VAR. – Kiedy sędzia popełnia pierwszy błąd, nie reaguję. A kiedy powtarza się to drugi, trzeci czwarty raz, nie wytrzymuję, nie mogę nie zareagować – twierdzi.