Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Kto zagra w Szczecinie? Jest z czego wybierać

włącz .

Nie można powiedzieć, że trener Nenad Bjelica ma kłopoty z wystawieniem mocnej drużyny na mecz przeciwko Pogoni. Wprost przeciwnie – zmaga się z problemem bogactwa. Kilku dobrych piłkarzy rozpocznie szczecińskie spotkanie na ławce rezerwowych. Nie wydaje się, by jedenastka, która wybiegnie na boisko znacząco różniła się od tej, która nie dała żadnych szans Termalice i Piastowi.

Ożywiają stadion Kolejorza. Akcja trwa

włącz .

Nadspodziewanie dobrze rozwija się akcja „Dumni z tradycji”. Polega na ożywieniu pustych do tej porty ścian wewnątrz wszystkich trybun INEA Stadionu. Kibice wpłacają na ten cel pieniądze, w zamian otrzymują upominki. Za to, co uda się pozyskać, ściany pokryją się grafikami upamiętniającymi najważniejsze wydarzenia, historyczne mecze, klubowe legendy.

Do euforii im daleko, ale pojechali wygrać

włącz .

Dwudziestu piłkarzy zabrał do Szczecina Nenad Bjelica. Wśród nich są dwaj, którzy z Pogonią nie zagrają – Elvis Kokalović i Nicki Bille. Mają się integrować z zespołem. Do autokaru nie wsiedli chory Dariusz Dudka i dochodzący do zdrowia Gutierrez. Trener Lecha, jak twierdzi, jest jeszcze większym optymistą niż przed wyprawą do Gliwic, bo ma większą liczbą zawodników. Zaleca przy tym całkowitą koncentrację na najbliższym meczu, bo na rozmowy o sukcesach przyjdzie czas po 2 czerwca.

Lech – ulubiony przeciwnik Pogoni. Czas to zmienić

włącz .

Nikt nie wie, skąd się to bierze, ale tak dzieje się często. Drużyna, z którą gramy w Pucharze Polski, mniej więcej w tym samym czasie jest naszym przeciwnikiem także ligowym. Przykładów nie brakuje. W ostatnich latach seryjnie graliśmy z Wisłą, wcześniej z innymi zespołami. Teraz czekają nas aż trzy pojedynki z Pogonią Szczecin. Trudno wskazać, co ważniejsze – puchar czy liga, więc żeby nie było wątpliwości, trzeba wygrać wszystko.

Elvis w Kolejorzu

włącz .

Testy medyczne, które w poniedziałek przechodził w Poznaniu chorwacki obrońca Elvis Kokalović (na zdjęciu po lewej), zakończyły się i dzień później można było podpisać półroczny kontrakt. Władze Lecha uznały, że wiązanie się z zawodnikiem, który nie miał miejsca w swej tureckiej drużynie na dłuższy okres jest ryzykowne. Jeśli jednak defensor sprawdzi się, umowa zostanie przedłużona o trzy lata.

Lech mocny i wyrównany

włącz .

Tego przy Bułgarskiej nie było od niepamiętnych czasów. Do zdrowia wrócili wszyscy niedomagający ostatnio piłkarze i trener ma na treningu kompletną kadrę. Zapowiada się ostra rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie, choć wydaje się, że poglądy Nenada Bjelicy na temat najmocniejszego zestawienia wykrystalizowały się. Możemy być przekonani, że jedenastka, która w piątek wybiegnie na boisko w Szczecinie, niewiele będzie się różnić od tej z ostatnich zwycięskich spotkań.

Elvis żyje! Będzie grał w Lechu!

włącz .

Jeżeli pomyślnie przejdzie medyczne testy, Elvis Kokalović zostanie środkowym obrońcą Lecha. Jest Chorwatem, wychowankiem klubu Slaven Belupo. Ostatnio grał w Turcji, w klubie Karabükspor, jednak po odniesieniu kontuzji stracił miejsce w składzie. Klub mający problem z liczbą obcokrajowców nie zgłosił go do rozgrywek. Kontrakt kończy mu się dopiero w czerwcu, nie trafi więc do Lecha jako zawodnik wolny, trzeba będzie się za niego rozliczyć, ale transferowa kwota z pewnością wysoka nie będzie.