Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Nie udało się zdobyć gola. Tylko remis Lecha w Gdyni

włącz .

Miażdżąca przewaga Kolejorza, stały napór, mnóstwo strzałów – wszystko to na nic. Bramkarz Arki Šteinbors bronił fenomenalnie, podobnie jak tydzień wcześniej Putnocky. Uratował swej drużynie punkt, na który nie zasłużyła. Kolejorz może mieć pretensje do siebie, bo choć grał dobrze, ofensywnie, to jego nieskuteczność była dramatyczna.

Maki łapie formę i szuka minut

włącz .

Trener Lecha w każdym meczu wykorzystuje limit zmian. Bardzo rzadko daje szanse innym graczom niż młodzieżowcom. Zdarza się, że jest ich w drużynie jednocześnie pięciu-sześciu. Zawodnicy starsi mają coraz mniejsze szanse na występy. Ostatnio Maciej Makuszewski, w trosce o rytm meczowy, poprosił o grę w ekipie rezerw. Był ojcem zwycięstwa.

Kolejorz stylu nie zmieni. W Gdyni znów zagra ofensywnie

włącz .

Lech gra teraz inaczej niż w poprzednich sezonach. To dopiero początek wdrażania nowego stylu, więc błędy, zwłaszcza w defensywie, będą się zdarzać. Cała sztuka polega na tym, by strzelać więcej niż się traci. Trener Dariusz Żuraw jest przekonany, że ofensywna gra przyniesie dobre rezultaty. Już w sobotę możemy się o tym przekonać.

Historyczny sukces rezerw Kolejorza

włącz .

Lech II Poznań jest pierwszym klubem ekstraklasy, którego zespół rezerw też występuje w rozgrywkach centralnych, w II lidze. Po porażce w pierwszym spotkaniu wyjazdowym, remisie w drugim przyszedł czas na mecz u siebie. I pierwsze zwycięstwo w sezonie. Skra Częstochowa została pokonana 2:0.

W piłkę nożną gra się głową

włącz .

Najbliższe tygodnie będą decydujące. W najgorszym przypadku Lech powtórzy „wyczyn” z ubiegłego sezonu, gdy po kilku zwycięstwach i dramacie w domowym meczu z Wisłą wpadł w spiralę porażek, tracił trenerów i kibiców. Może też porzucić naiwność, grać dojrzale i odpowiedzialnie, wrócić do zwycięstw.

Przerwa w wygrywaniu. Na jak długo?

włącz .

Wielki zawód kibicom, którzy w liczbie 32 tysięcy zjawili się przy Bułgarskiej, sprawił Lech. Dał się ograć rutynowanej drużynie Śląska, która znalazła sposób na radosny, optymistyczny, ofensywny styl gry, wykorzystała błędy rywala. Była szansa uratowania wyniku. Przeszkodził w tym fenomenalnie broniący były bramkarz Kolejorza.